Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Wybrałam się kupić karpia. Celowo wybrałam mały sklepik, gdyż jak przewidywałam będzie czas oraz osoba z którą będzie można porozmawiać. Kiedy w końcu przyszła moja kolej, sprzedawcy ryb zadałam pytania, z odpowiedziami się dzielę. Wybór karpia. Generalnie wszystkie dostępne na rynku karpie pochodzą z hodowli. Karpie są karmione zbożem lub pelletem rybnym. Sprzedawca zaklinał się na wszystkie świętości, że jego oferta obejmuje tylko karpie karmione zbożem. Proszę zobaczyć, czy te karpie są tłuste, przekonywał. Faktycznie, karpie były atletyczne. Zabijanie karpia. Proszę Panią, argumentował sprzedawca, karpia nie można ogłuszać, gdyż dzieje się tak, że serce będzie jeszcze przez jakiś czas pracować i krew zostanie wpompowana w mięśnie. Należy odciąć głowę. Uzgodniłam zatem ze sprzedawcą, że zamiast jeździć przez godzinę z półżywym karpiem w reklamówce, załatwimy sprawę najszybciej jak to się da. Sprzedawca ryb potrzebował 3 sekund. Poprosiłam o zapakowanie głowy, kto wie, może przyjdzie mi ochota zrobić wywar rybny. Czyszczenie karpia. Karpia w zależności od przeznaczenie czyści się na 2 sposoby. Karp przeznaczony do gotowania i smażenia zazwyczaj patroszy się przez brzuch. Karp, który przeznaczony jest do faszerowania, patroszy się przez głowę, co oznacza, że głowę trzeba naciąć z każdej strony tak aby nie uszkodzić przełyku, następnie razem z głową usuwa się wnętrzności. Porcjowanie karpia. Najprostszym sposobem porcjowania karpia jest pokrojenie korpusu w poprzek na popularne dzwonki. Innym sposobem, wymagającym ciut większego zaangażowania to porcjowanie bezościowe. Demonstruję drugą metodę. Zapach karpia. Mówi się, że karp pachnie krzyżówką konia z osłem. Tak się szczęśliwie złożyło, że sprzedawca ryb, oprócz tego, że oferował atletyczne karpie karmione zbożem, sprzedawał również karpie których zapach nie miał nic wspólnego z brudną i zamuloną sadzawką.
|
|
|
Za każdym razem kiedy zabieram się za czyszczenie ryb, wszystkie czynności poprzedzam starannym ostrzeniem narzędzi. Używam 2 noży- szerszego do wykonywania prostych czynności jakimi są na przykład usuwanie łusek oraz długiego i giętkiego noża do precyzyjnych cięć, na przykład filetowanie. Używam również nożyc do odcinania płetw. Lubię pracować w rękawiczkach, które gwarantują komfort pracy. Dodatkowo przyda się ręcznik papierowy, dzięki niemu ryba nigdy się nie wyślizgnie z uchwytu ręki. Karpia pozbawionego głowy należy oczyścić z łusek (1) (2). Jeśli ryba patroszona jest przez brzuch, należy wykonać nacięcie na całej jej długości, ale na takiej głębokości, aby nie uszkodzić wnętrzności w tym przede wszystkim woreczka żółciowego. Wnętrzności dokładnie usunąć rękoma (3).
|
|
|
przy pomocy nożyc należy usunąć płętwę grzbietową (4) Analogicznie postętowć z płetwami brzusznymi (5) (6).
|
|
|
Teraz rybę należy starannie opłukać, zarówno wewnątrz (7) jak i na zewnątrz (8). Filetowanie bezościowe polega na starannym wycięciu wzdłużnym filetów. Tę metodę demonstrowałam już na przykładzie dorady. W przypadku karpia, czy pstrąga, jedyna różnica przy filetowaniu bezościowym polega na tym, że wymienione gatunki posiadają szkielet tworzący klatkę piersiową, zatem w pewnym momencie nożem będzie należało wykonać cięcie po łuku. Nie należy się stresować na zapas, układ kostny wyznaczy drogę nożowi. Kto nie wierzy, ten sprawdza empirycznie (9).
|
|
|
Sukcesywne odkrawanie filetu górnego i dolnego (10). Czynność powtórzyć po obu stronach karpia. Po wykrojeniu filetów należy wyrównać ich kształt (11), w tym celu należy odkroić ewentualny naddatek skóry. Filety po wykrojeniu oraz szkielet karpia, który można wraz z łbem wykorzystać do przygotowania wywaru (12).
|
|
|
Filety umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem (13). Aromatyzowanie karpia. Filety oprószyć solą (14) oraz pieprzem (15).
|
|
|
Następnie należy cebulę pokroić na plastry (16) i ułożyć ją na filecie (17). Nie zaszkodzi filety skropić również sokiem z cytryny. Filety ułożyć na siebie wewnętrzną stroną (18). Całość przykryć i umieścić w lodówce na kilka godzin. Następnie cebulę usunąć, filety pokroić na mniejsze kawałki i przyrządzić wg upodobań.
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim korzystając z przycisków na dole strony. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Ten poradnik pokazuje krok po kroku filetowanie karpia w taki sposób, by uzyskać czyste, niemal bezościowe filety. To idealna metoda na przygotowanie karpia do smażenia i przygotowanie karpia do pieczenia – oba sposoby zaczynają się od prawidłowego oczyszczenia i nacięć wzdłuż ości. Dzięki temu danie na świąteczny stół będzie nie tylko smaczne, ale też wygodne w jedzeniu. U mnie ta technika to obowiązkowy etap przed Wigilią.
Po oczyszczeniu ryby można przejść do gotowania i smażenia. Jeśli szukasz inspiracji na świąteczny stół, zajrzyj do działu przepisy na Boże Narodzenie, gdzie znajdziesz moje ulubione dania wigilijne i świąteczne desery. To najlepsze miejsce, by zaplanować menu pełne klasycznych smaków w nowoczesnym wydaniu.
Po odpowiednim przygotowaniu ryby można tworzyć dowolne wariacje – smażone, pieczone, w sosach lub panierkach. Zobacz także: pieczony mintaj z warzywami oraz mintaj zapiekany w sosie pomidorowym. Więcej inspiracji znajdziesz w dziale ryby i owoce morza, gdzie zebrałam przepisy na różne sposoby przyrządzania ryb – od świątecznych klasyków po lekkie dania codzienne.
Poniżej znajdziesz skrótową wersję instrukcji – wystarczy ostry nóż, papierowy ręcznik i kilka spokojnych ruchów. To moja ulubiona metoda, bo gwarantuje czyste filety bez kłopotliwych ości:
Z mojego doświadczenia cienkie, równomierne nacięcia są ważniejsze niż mocne cięcie nożem. Po obróbce termicznej ości stają się niewyczuwalne, a mięso karpia zachowuje delikatność i strukturę – idealne na świąteczny stół.
Karpia trzeba oczyścić z łusek, odciąć głowę i płetwy, a wnętrze dokładnie wypłukać w zimnej wodzie. Sucha powierzchnia ułatwia późniejsze filetowanie i precyzyjne nacięcia.
Najpierw filetowanie karpia i nacięcia „na ości”, potem lekkie solenie i osuszenie. Dalej wybierz sposób obróbki – smażenie w panierce lub pieczenie w 180°C. Tak przygotowany karp jest delikatny, bez ości i bardzo aromatyczny.
Wystarczy wykonać gęste nacięcia co 3–4 mm wzdłuż włókien mięsa. Po usmażeniu lub upieczeniu mikro-ości przestają być wyczuwalne podczas jedzenia.
Najlepiej użyć soli, świeżo mielonego pieprzu i kilku kropel soku z cytryny. W wersji świątecznej możesz dodać plasterki cebuli i natkę pietruszki.
Tak, ale tylko dobrze osuszone i szczelnie zapakowane. Po rozmrożeniu należy je od razu smażyć lub piec – zachowają świeżość i strukturę mięsa.
eee to ma być bezościowe? ja się nie znam ale mi to wygląda na zwyczajne filetowanie. nie widziałem jeszcze żeby ktoś filetował rybę inaczej niż wycinając mięso od kręgosłupa i głównych ości. czy tylko ja odniosłem wrażenie że wg tego "przepisu" taki filet nie ma już ości?
tak. To jest bezościowe filetowanie ryby.
to w takim razie jakie jest "ościowe" odcina się sam ogon i łeb?