Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Proponuję dziś przepis na białą kiełbasę w sosie chrzanowym. Jest to klasyczne połącznie. W mojej wersji przepis łączy elementy kuchnie włoskiej i polskiej jest to naprawdę wielkie WOW ! Do przygotowania przepisu użyłam cieniutkie laseczki białej surowej kiełbasy. Kiełbasę usmażyłam, a pozostały po smażeniu tłuszcz zdeglasowałam kapinką białego wina, a następnie dodałam wywar wołowy, kwaśną, gęstą śmietanę i chrzan. Sos zredukowałam i dosmaczyłam do smaku.
Danie podałam z ziemniakami smażonymi na szybko, tym razem uperfumowanymi tymiankiem. Naprawdę głaskałam się po brzuszku. Przepis bardzo polecam. Jest łatwy i wyjątkowo smaczny. Moim zdaniem przypadnie każdemu do gustu. Zapraszam na szczegóły.
|
|
|
Przygotujcie wywar. Na patelnię dodajcie czosnek oraz oliwę, a kiedy ta stanie się gorąca dodajcie również kiełbasę (1). Choć przed smażeniem wykonałam mnóstwo dziur w kiełbasie, zawsze podczas smażenia, ma się wrażenie, że trzeba jeszcze kilka dziurek wykonać (2). Usmażcie kiełbasę z każdej strony, a następnie dodajcie wino, które zdeglasuje patelnię – czyli pozbiera smaki (3).
|
|
|
Teraz dodajcie liść laurowy i pierwszą porcję wywaru (4) (5). Poczekajcie, aby wywar się lekko wygotował. Wtedy dodajcie następną porcję. Dzięki temu sos będzie esencjonalny. Śmietanę zmieszajcie z 2-3 łyżkami wywaru oraz chrzanem (6).
|
|
|
Całość dodajcie na patelnię (7). Sos zredukujcie do pożądanej konsystencji i doprawcie do smaku solą i pieprzem (8) (9).
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim korzystając z przycisków na dole strony. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Biała kiełbasa w sosie chrzanowym to jedno z moich ulubionych połączeń, bo łączy w sobie delikatność mięsa i wyrazistość sosu. Kiedy przygotowuję to danie, stawiam na cienkie laski kiełbasy, które szybko się smażą i pięknie przejmują aromaty. Sos chrzanowy do białej kiełbasy powstaje na bazie wywaru, wina, śmietany i oczywiście dobrego chrzanu. Lubię takie przepisy, bo łączą elementy kuchni polskiej i włoskiej, a jednocześnie są nieskomplikowane i świetne na codzienny obiad.
Jeśli szukasz pomysłu na danie z białej kiełbasy na obiad, polecam białą kiełbasę w sosie pomidorowym z grzybami oraz domową białą kiełbasę. To przepisy, które najczęściej ratują mnie, gdy potrzebuję czegoś szybkiego i sycącego. W kategorii biała kiełbasa znajdziesz jeszcze więcej inspiracji, od wersji duszonych po dania smażone. Kiedy jednak chcę czegoś kremowego i aromatycznego, biała kiełbasa w sosie chrzanowym z ziemniakami jest u mnie absolutnym numerem jeden.
To danie powstaje w jednej patelni, a jego przygotowanie jest naprawdę szybkie. Najpierw kiełbasa w sosie chrzanowym jest delikatnie obsmażana, a następnie trafia do wywaru z winem, aby przejąć aromaty. Kiedy sos zaczyna gęstnieć, dodaję śmietanę i chrzan, dzięki czemu powstaje biała kiełbasa w sosie śmietanowo chrzanowym, która jest kremowa i delikatnie pikantna. Jeśli podasz ją z ziemniakami, otrzymujesz białą kiełbasę w sosie chrzanowym z ziemniakami – kompletny, sycący obiad.
Białą kiełbasę z piekarnika przygotujesz, piekąc ją w 180°C przez około 25–30 minut. Możesz dodać cebulę, czosnek i kilka łyżek wywaru, aby kiełbasa pozostała soczysta i równomiernie się przyrumieniła.
Kiełbasę upieczesz, układając ją w naczyniu żaroodpornym i podlewając odrobiną tłuszczu lub bulionu. Piecz ją do zrumienienia, obracając raz w trakcie pieczenia. To metoda, dzięki której kiełbasa nie wysycha i zachowuje pełnię smaku.
Można przygotować sos chrzanowy bez śmietany, zastępując ją jogurtem naturalnym lub mlekiem. Sos będzie lżejszy, ale nadal intensywny, zwłaszcza jeśli dodasz dobry, świeży chrzan.
Białą kiełbasę w sosie chrzanowym najlepiej podawać z ziemniakami, kluskami lub świeżym pieczywem. Kremowy sos świetnie łączy się z neutralnymi dodatkami, które chłoną aromaty dania.
Tak, danie znakomicie znosi odgrzewanie. Wystarczy delikatnie podgrzać je na małej mocy, dodając łyżkę wody lub wywaru, aby sos odzyskał swoją kremową konsystencję.
Przepis rewelacja!!!
Czytam, coraz więcej takich informacji. Bardzo mnie to cieszy, bo wiem, że ten przepis ma potencjał. Dziękuję Agata za podzielenie się opinią :D
Pozdrawiam serdecznie
Kasia