Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Bucatini all' amatriciana lub jak mówią Rzymianie bucatini alla matriciana to jedno i to samo danie. Sos należy do wielkich klasyków kuchni włoskiej, co oznacza tyle, że aby być w zgodzie z tradycją wskazanym jest aby używać tradycyjnych składników oraz przestrzegać procedury przygotowywania sosu. W każdym przypadku sprawa się komplikuje, ponieważ to co jest niesamowite w tradycji kulinarnej Półwyspu Apenińskiego, to fakt, że każdy jego mieszkaniec ma swój wyrobiony pogląd na procedurę wykonania sosu. Z kolei dyskusje czy powinno się użyć cebulę lub czosnek lub jedno i drugie, albo żadnego z nich mogą, toczyć się mogą pomiędzy Włochami od rana do wieczora. Spory wynikną również przy omawianiu właściwych dla sosu gatunków pomidorów czy kwestii użycia wina. Podsumowując: kilka składników, a dyskusje toczą się od stuleci. W przepisie bardzo często używane jest wędzone świńskie podgardle. W Polsce podgardle oferują tylko wyspecjalizowane sklepy z włoskimi produktami, zatem z przyczyn oczywistych, podgardle należy zastąpić wędzonym boczkiem wieprzowym. W tym miejscu warto wspomnieć, iż korzenie dania, w sensie receptury sosu, pochodzą z miejscowości Amatrice z rejonu Lacjum. W późniejszych czasach danie zostało zaimportowane przez Rzymian, którzy traktują je również jako typowe danie kuchni rzymskiej. Pierwotnie do sosu używano spaghetti, z czasem sos amatriciana zaczęto łączyć z makaronem bucatini, czyli swoiste „spaghetti z dziurką” To połączenie obecnie jest najbardziej spotykane w kuchni włoskiej.
|
|
|
Przygotowanie sosu rozpocznijcie od rozgrzania oliwy (1). Pokrójcie w kostkę boczek (2) i przesmażcie go na oliwie (3).
|
|
|
Gotowy, przesmażony na rumiano boczek usuńcie z patelni (4). Pokrójcie w kostkę (5) cebulę i dodajcie ją do tłuszczu, który pozostał na patelni (6).
|
|
|
W zależności od upodobań, dodajcie teraz płatki papryki (7). Zeszklijcie cebulę (8) i dodajcie pomidory (9). Gotujcie tak długo aż sos sie zredukuje i stanie się gęsty.
|
|
|
Teraz dodajcie przygotowany wcześniej boczek (10). Zetrzyjcie ser pecorino (11) i dodajcie go również do sosu (12).
|
|
|
Oto sos. Powinien mieć taką konsystencję (13). Spróbujcie i doprawcie solą oraz pieprzem. Ugotujcie makaron bucatini według instrukcji na opakowaniu (14) i wymieszajcie go z sosem (15). Gotowe.
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim korzystając z przycisków na dole strony. Dziękuję
Zamiast sera Pecorino Romano możecie użyć sera Parmezan.
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Bucatini all’amatriciana to klasyk kuchni Lacjum, który powstał z prostych składników: pomidorów, dojrzewającego guanciale lub – w polskiej wersji – wędzonego boczku, odrobiny ostrej papryki i sera pecorino romano. Na moim stole ten makaron po włosku z boczkiem pojawia się zawsze, gdy mam ochotę na coś treściwego, ale nadal typowo włoskiego. Lubię, gdy sos powoli się redukuje, a każdy makaron oblepia błyszczącą warstwą pomidorów i tłuszczu z guanciale. To kwintesencja domowego gotowania w stylu Rzymu.
Jeśli ktoś woli cieńsze rurki, spaghetti z boczkiem też będzie pyszne, choć w oryginalnej wersji amatriciana zawsze królują bucatini. Taki makaron z boczkiem po włosku ma w sobie idealny balans słoności i pikantności, a przepis na makaron z boczkiem nie wymaga żadnych udziwnień – wystarczy dobrej jakości ser i świeżo mielony pieprz. Właśnie tak smakuje prawdziwa kuchnia włoska, prosta i szczera.
Amatriciana to tylko jedna z wielu wersji włoskich makaronów z boczkiem. Warto spróbować też innych klasyków: Spaghetti alla carbonara – kremowe i delikatne, oraz Penne all’arrabbiata – makaron na ostro, dla tych, którzy lubią wyrazisty smak. Po więcej inspiracji zajrzyj do działu makarony, risotta i pierogi – znajdziesz tam pomysły zarówno na makaron po włosku z boczkiem, jak i risotto w oryginalnych włoskich wersjach. U mnie to zawsze gotowy plan na tydzień obiadowych klasyków.
Najważniejszy jest balans składników i cierpliwość. Boczek podsmażaj powoli, aż wytopi tłuszcz i lekko się zrumieni – to właśnie ten tłuszcz nada sosowi głębię. Potem dodaj pomidory, odrobinę ostrej papryki i redukuj, aż sos będzie gęsty i lśniący. Ja dorzucam makaron bezpośrednio na patelnię, podlewam odrobiną wody z gotowania i wszystko mieszam, aż sos dokładnie oblepi bucatini.
U mnie ten makaron z boczkiem zawsze znika błyskawicznie. Moim zdaniem najlepszy efekt daje połączenie ostrej papryki, pecorino i tłuszczu z boczku – bez żadnych kompromisów.
Makaron gotuj w dużej ilości osolonej wody – 10 g soli na litr. Czas skróć o minutę w stosunku do zaleceń z opakowania, by uzyskać idealne al dente. Włosi zawsze kończą gotowanie, mieszając makaron z sosem na patelni.
Spaghetti gotuje się zwykle 7–10 minut, w zależności od grubości. Najlepiej wyjąć je minutę wcześniej i połączyć z sosem, żeby „dokończyć” gotowanie w aromatach amatriciana. Dzięki temu makaron ma lepszą strukturę i smak.
Najlepszym zamiennikiem jest dobrej jakości wędzony boczek. Podsmaż go powoli, aż tłuszcz się wytopi, i użyj go zamiast guanciale. Smak będzie nieco inny, ale nadal głęboki i typowo włoski.
Tradycyjnie używa się pecorino romano, które ma wyrazisty, słony smak. Jeśli wolisz łagodniejszy wariant, sięgnij po parmezan, ale dodaj go więcej, by utrzymać charakter dania. Ser zawsze mieszaj z makaronem po zdjęciu patelni z ognia.
W klasycznych przepisach cebula pojawia się często, czosnek – rzadko. Ja dodaję jedynie drobno siekaną cebulę, zeszkloną na tłuszczu z boczku. Czosnek potrafi zdominować smak sosu, a w amatriciana chodzi o równowagę pomidorów, boczku i sera.
Podgardle, nawet wędzone można nabyc bele gdzie. Nawet w moim wiejskim smarkecie bywa często.