Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Bulion warzywny to podstawa. W kuchni bulion warzywny jest dla mnie składnikiem niezastąpionym. Używam bulionu warzywnego jako bazę dla zup i sosów. Nie mogłabym wykonać większości znanych mi sosów do makaronów, gdybym nie używała bulionu warzywnego, a cóż dopiero myśleć o przygotowaniu risotto. Są dwa proste sposoby przygotowania bulionu warzywnego. Pierwszy z nich to rozpuszczenie w gorącej wodzie kupnej kostki bulionowej. Zaletą jest czas i wygoda. Wadą tak przygotowanego bulionu warzywnego jest to, że tak naprawdę nie do końca wiadomo co jemy. W tej kwestii zdani jesteśmy na producenta. Drugim sposobem jest przygotowanie bulionu warzywnego własnym sumptem. Zaletą tej metody jest to, że to jest totalna łatwizna. Nie ma określonego przepisu na bulion warzywny. W praktyce jedyna zasada sprowadza się do tego, aby przygotować bulion warzywny z tych warzyw, które mamy aktualnie w domu. Świeże, suszone lub mrożone zioła wzbogacą aromat, a cały proces gotowania to zaledwie około pół godziny.
|
|
|
Aby przygotować bulion warzywny należy przygotować wszystkie warzywa. Polecam cebulę opiec nad palnikiem. Dzięki temu cebula zyska nowy aromat, a bulion ciemniejszą barwę (1). Bardzo często pomiędzy warstwami pora znajduje się piasek, dlatego por należy rozkroić wzdłuż, starannie wypłukać (2), a następnie związać nitką (3).
|
|
|
Wszystkie warzywa obrać z łupin i umieścić w garnku (4). Warzywa zbyt długie musicice skrócić (5). Bukety ziół, aby dało się je łatwo usunąć z bulionu również polecam Wam związać je nicią (6)
|
|
|
Wraz z warzywami dodać przyprawy: liście laurowe (7), ziele angielskie, pieprz i pozostałe ulubione przyprawy (8) (9).
|
|
|
Do garnka nalejcie zimną wodę (10). Woda powinna przykryć warzywa powyżej 3 centymetrów. Dodajcie sól (11). Całość doprowadzić do wrzenia, a następnie gotujcie na małym ogniu aż do miękkości warzyw. Z gotowego bulionu usunąć wszystkie warzywa. Bulion możecie przecedzić również przez sitko (12).
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim korzystając z przycisków na dole strony. Dziękuję
Gotowy bulion warzywny można poporcjować, zamrozić i używać według własnych potrzeb.
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Bulion warzywny to podstawa w mojej kuchni – baza do zup, sosów i risotta. Najbardziej lubię wersję z opalaną cebulą (dla koloru i aromatu), porem, marchewką, selerem naciowym, pomidorem, zielem angielskim, liściem laurowym i tymiankiem. Taki bulion warzywny domowy wychodzi klarowny, pachnący i gotowy do dalszych czarów. Ja zwykle gotuję większą porcję i część mrożę w słoikach lub foremkach na kostki – życie od razu robi się prostsze.
Jeśli planujesz gotowanie „na serio”, zajrzyj też do przepisów: esencjonalny wywar mięsny oraz klasyczna zupa ogórkowa. Ja często rotuję – jednego dnia lekki warzywny bulion, drugiego solidny mięsny, a trzeciego ogórkowa na domowym rosole.
Warzywa dokładnie myję, por rozcinam wzdłuż i płuczę z piasku, a długie kawałki wiążę niteczką, żeby łatwo je wyłowić. Cebulę opiekam nad płomieniem – to trik na głębszy smak i ładny, bursztynowy kolor. Zioła wkładam w bukiet, wodą przykrywam warzywa na 3–4 cm, gotuję bardzo spokojnie. Sól dodaję dopiero pod koniec, aby mieć pełną kontrolę nad intensywnością. Gdy chcesz sprawdzić bulion warzywny skład, zerknij do garnka: ma być prosto i sezonowo – bez udziwnień.
Przygotuj warzywa: opal cebulę, por dokładnie wypłucz, marchew i pietruszkę obierz, seler naciowy pokrój. Wszystko włóż do garnka, dodaj pomidora, liście laurowe, ziele angielskie, tymianek i pieprz w ziarnach. Zalej zimną wodą tak, by była 3 cm ponad warzywami. Doprowadź do wrzenia, zmniejsz ogień i gotuj powoli do miękkości warzyw. Dopraw solą, wyłów składniki i – jeśli trzeba – przecedź przez drobne sito. Gotowe.
Wystarczy 45–60 minut bardzo spokojnego pyrkania. Zbyt długie gotowanie warzyw daje gorzkie nuty i mętny kolor.
Nie trzeba, ale warto – opalona cebula dodaje szlachetnej goryczki i ciemniejszej barwy. Wystarczy kilkanaście sekund nad płomieniem.
Pod koniec. Bulion odparowuje, więc łatwo przesolić na starcie. Na finale dosól do smaku, zwłaszcza jeśli bulion będzie bazą pod zupę.
Tak. Trzon smaku to cebula, por, marchew, pietruszka. Seler naciowy, pomidor czy tymianek są mile widziane, ale możesz je zamieniać sezonowo.
W lodówce 3–4 dni w zamknięciu. Do mrożenia przelej do słoików (zostaw luz u góry) lub do foremek na kostki – potem łatwo odmierzać porcje.
Mam pytanie o mrożenie takiego bulionu. W jak dużych porcjach najlepiej go zamrozić i w jakich opakowaniach? Jak długo można go przechowywać w zamrażarce?
Ja mrożę buliony w pudełkach spożywczych. CZas mrożenia- nie chce powiedzieć, że bez limitu, ale z pewnością parę tygodni spokojnie.
Pozdrawiam serdecznie
Kasia :D