Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Chłodnik Litewski, czyli tradycyjne danie kuchni polskiej i litewskiej postanowiłam przetestować na Włochu. Nadzieja na to, że chłodnik zawojuje kubki smakowe Południowca była żadna, co nie znaczy, że nie przyłożyłam się do pracy. Ba, zrobiłam wszystko na 105 %, łącznie z tym, że poszłam do warzywniaka z własnym pudełeczkiem po wodę z kiszonych ogórków. Ostatecznie miało być tak, że gdyby się zdarzyło, że chodnik będę konsumować sama, to najlepiej aby był straszliwie dobry. Historia ma zakończenie takie, że po spróbowaniu chłodnika Włochem wstrząsnęło niczym jak diabłem skropionym święconą wodą, dodatkowo kolor “zupy” przywołał w nim chęć sprowadzenia do domu egzorcysty
|
|
|
Botwinkę obierzcie z łupin, pokrójcie w kosteczkę, włóżcie ją da garnka i zalejcie taką ilością wody, aby tylko przykryła buraczki (1). Garnek przykryjcie pokrywką i gotujcie botwinkę do miękkości, zajmie Wam to około 15 minut (2). Następnie zakwaście buraczki sokiem z cytryny i pozostawcie je do wystudzenia (3).
|
|
|
Rzodkiewkę zetrzyjcie na tarce (4). Świeży ogórek obierzcie z łupin, spróbujcie czy nie jest gorzki i pokrójcie w kosteczkę (5). Świeży szczypiorek i koperek drobno poszatkujcie (6).
|
|
|
Teraz do ugotowanej botwinki dodajcie kefir, maślankę, jogurt, kwaśne mleko lub na przykład wszystkiego po trochu (7) (8). Aby chłodnik był straszliwie dobry proponuję go dodatkowo zakwasić sokiem z kiszonych ogórków (9).
|
|
|
Teraz dodajcie do chłodnika przygotowane wcześniej warzywa (10) oraz szczypiorek i koperek (11). Całość doprawcie jeszcze do smaku solą i pieprzem (12). Skończony chłodnik pozostawcie w lodówce na kilka godzin tak, aby smaki się przegryzły. Chłodnik podawajcie z ugotowanym na twardo jajkiem.
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim korzystając z przycisków na dole strony. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy, który doda komentarz!
Gdy tylko pojawia się młoda botwinka, na moim stole ląduje chłodnik litewski – lekki, orzeźwiający i absolutnie domowy. Po więcej inspiracji zajrzyj do działu zupy i kremy; jeśli lubisz buraczane klimaty, polecam też zabielany barszcz z botwinką, a dla kontrastu coś na ciepło: zupa cebulowa z serem i grzankami.
U mnie w domu chłodnik robię na kefirze lub maślance, a smak podbijam kwasem z ogórków i sokiem z cytryny. Ogórek, rzodkiewka, koper i szczypiorek dodają chrupkości, a ugotowana botwina daje kolor, który – moim zdaniem – czyni ten klasyk nie do pomylenia.
To zupa, którą składa się jak sałatkę: osobno gotuję pokrojoną botwinkę, zakwaszam cytryną, studzę, a potem łączę z kefirem/maślanką i warzywami. Prawdziwy chłodnik litewski nie wymaga gotowania wszystkiego razem – dzięki temu zachowuje świeżość i strukturę warzyw. Ja zwykle podaję go z jajkiem na twardo; u nas to obowiązkowy duet.
Dla porządku dodam, że chłodnik litewski przepis jest bardzo elastyczny: śmietana jest opcjonalna, a intensywność kwasu regulujesz do smaku. Lubię przygotować bazę wieczorem, a rano tylko doprawić – wtedy smaki pięknie się „żenią”.
Botwinkę kroj na drobną kostkę i gotuj krótko, tylko do miękkości, po czym od razu zakwasz i wystudź. Nabiał wlewaj bardzo zimny; ja trzymam kefir w lodówce do samego końca. Jeśli ogórki są gorzkawe, spróbuj innej sztuki lub obierz grubiej – to drobiazg, który robi różnicę.
Chcesz bardziej ziołową wersję? Dosyp kopru i szczypiorku tuż przed podaniem. Wariant „na bogato” to kilka kropel dobrej oliwy; na mój gust podbija kremowość chłodnika bez użycia śmietany.
Przepis na chłodnik litewski w skrócie: ugotuj i zakwaś botwinkę, ostudź. Do misy wlej kefir lub maślankę, dodaj jogurt (opcjonalnie), wsyp startą rzodkiewkę i pokrojony ogórek, dorzuć koper i szczypiorek, połącz z botwinką. Dopraw solą, pieprzem, kwasem z ogórków i cytryną. Schłodź kilka godzin. Chłodnik litewski podaj z połówkami jajka na twardo.
Tak. Użyj gotowanej botwiny lub buraków, a nabiał bardzo schłodź. Taki szybki chłodnik z buraków wystarczy doprawić kwasem z ogórków i cytryną, potem wstawić na 30–60 minut do lodówki.
Kefir lub maślanka dają najlżejszy efekt; jogurt gęsty doda kremowości. Mieszam 2:1 (kefir:jogurt) – według mnie balans jest idealny.
Zacznij od 1–2 łyżek kwasu z ogórków i 1 łyżki soku z cytryny na litr nabiału. Dopraw do smaku po schłodzeniu – chłód „zaokrągla” kwasowość.
Można, ale oszczędnie. Łyżka śmietany na porcję zaokrągla smak, jednak ja częściej wybieram czysty kefir – chłodnik pozostaje lżejszy.
W lodówce, szczelnie przykryty, do 24–36 godzin. Ogórek i zioła dodawaj bliżej podania, by zachować chrupkość.