Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Proponuję Wam przepis na ciastka czekoladowe z kremem czekoladowym inne niż wszystkie. Zainspirowałam się przepisem francuskiego cukiernika Philippe Conticini, z tym że poszłam jeszcze dalej i postanowiłam jego choux craquelins zrobić w wersji podwójnie czekoladowej. W tym miejscu pewnie myślicie, że skoro przepis wymyślił cukiernik, i w dodatku Francuz, to przepis będzie trudny. Otóż NIE. Jeśli robiliście już karpatkę czy ptysie to z tymi ciastkami dacie sobie radę bez problemu.
Przepis składa się z dwóch rodzajów ciast: ciasta parzonego – czyli tego na ptysie oraz z ciasta kruchego. Wszystko piecze się równocześnie, następnie w ciastku robi się dziurkę i wypełnia się je wybranym nadzieniem. Ja wybrałam krem czekoladowy- Nutella. Klasyczne choux craquelins wykonuje się z kremem cukierniczym.
Jestem zachwycona tym przepisem. Wychodzą z niego naprawdę przepyszne ciastka czekoladowe z kremem. Serdecznie polecam przepis i zapraszam na jego szczegóły.
Przygotowanie ciasta kruchego: do półmiska dodajcie wszystkie wymienione składniki. Najlepiej aby masło było miękkie. Składniki wymieszajcie łyżką lub ręką do ich połączenia (1). Uformujcie kulkę i umieśćcie ją pomiędzy 2 arkuszami papieru do pieczenia. Ciasto kruche rozwałkujcie na ok. 1-2 mm i włóżcie wraz z papierem do zamrażalnika na 1 godzinę (2). W tym czasie wykonajcie ciasto parzone: zagotujcie wodę, dodajcie sól oraz masło. Kiedy masło się rozpuści dodajcie mąkę oraz kakao. Całość energicznie mieszajcie do połączenia się składników. Tę czynność wykonujcie na minimalnej mocy palnika, aby nic się Wam nie przypaliło. Ciasto pozostawcie do wystudzenia. Do schłodzonego ciasta wybijcie całe jajko- przy pomocy miksera połączcie składniki. Tak samo postępujcie po dodaniu drugiego jajka (3).
Teraz zróbcie test kleistości. Jeśli ciasto pomiędzy palcami się klei, wówczas oznacza to, że nie musicie dodawać już kolejnego jajka lub jego części. W przeciwnym wypadku ostatnie jajko wybijcie do kubka, wymieszajcie je i dodajcie go tyle, aby test kleistości wyszedł poprawnie. Oczywiście znów posłużcie się mikserem do wmieszania ostatniego jajka (4). Porównaj klasyczny przepis na ciasto parzone. Blaszkę z wyposażenia piekarnika wyłóżcie papierem do pieczenia. Przygotowane ciasto włóżcie do rękawa cukierniczego i uformujcie ptysie wielkości “orzecha włoskiego” (5). Teraz wyjmijcie z zamrażalnika ciasto kruche i przy pomocy jakiegoś naczynia wytnijcie krążki +/- odpowiadające średnicy ptysia (6).
Każdy krążek umieśćcie na ptysiu (7). Pieczenie: ciastka umieśćcie w piekarniku nagrzanym na 210 stopni, pieczenie góra- dół, środkowa półka, bez termoobiegu. Ciastka w tej temperaturze muszą się piec 10 minut. Następnie zredukujcie temperaturę do 190-180 stopni i kontynuujcie pieczenie przez 20 minut. W wystudzonych ciastkach, na ich spodzie, wykonajcie otwór i przez niego dodajcie do ciastek krem czekoladowy (8) (9).
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy, który doda komentarz!
Ciastka czekoladowe z kremem wyglądają jak niepozorne, ciemne ciasteczka, a w środku mają niespodziankę, czyli miękki, czekoladowy środek. To jest ten typ wypieku, który robi „efekt cukierni” na stole, ale bez tortowych ceremonii. Najbardziej lubię w nich kontrast: skórka jest wyraźnie czekoladowa, a środek kremowy i delikatny.
W tym przepisie pracujesz na dwóch masach: jest ciasto kruche i ciastka z ciasta parzonego, które po upieczeniu są lekkie w środku. Brzmi jak projekt, a w praktyce wszystko idzie krok po kroku: najpierw przygotowanie ciasta, potem pieczenie, a na końcu nadziewanie. I wtedy robi się magia, bo w środku ląduje krem czekoladowy do ciastek.
To są też ciasteczka ptysiowe w wersji „do ręki” i bez krojenia, więc świetnie sprawdzają się na przyjęciach. Każdy bierze jedną sztukę i ma gotowy deser, dlatego te ciastka spokojnie robią za ciastka monoporcje, zwłaszcza gdy podasz je na dużym talerzu do kawy.
Jeśli celujesz w ciasteczka domowe dla dzieci, to do tych czekoladowych możesz dorzucić coś prostszego do wspólnego pieczenia: Kruche ciastka Gwiazdki są idealne do wycinania, a Ciastka Truskawkowe robią sezonowy klimat bez kombinowania. Więcej inspiracji znajdziesz w kategorii ciasta i desery.
Najpierw przygotuj część kruchą i część parzoną, a potem upiecz wszystko tak, żeby ciastka ładnie trzymały formę. W praktyce wygląda to tak: kruche ciasto robisz krótko (bez długiego ugniatania), ciasto parzone zaparzasz w garnku i dopiero po przestudzeniu dodajesz jajka. Po upieczeniu robisz w każdej sztuce mały otwór i nadziewasz środek, najlepiej używając rękawa, bo wtedy krem wchodzi tam, gdzie ma wejść, a nie na palce.
To jest przepis z tych, które warto zrobić raz porządnie, a potem wraca się do niego już bez stresu. Jak złapiesz rytm, to wszystko jest bardzo przewidywalne: parzone rośnie jak trzeba, kruche daje skorupkę, a krem robi całą przyjemność.
Ciastka z ciasta parzonego opadają najczęściej wtedy, gdy piekarnik był za chłodny albo ciasto było zbyt rzadkie po dodaniu jajek. Pomaga porządne nagrzanie piekarnika, pilnowanie konsystencji i niewyciąganie ciastek zbyt wcześnie.
Tak, ciasteczka ptysiowe możesz upiec dzień wcześniej, a nadziać je tuż przed podaniem lub wtedy, gdy wiesz, że szybko znikną. Przechowuj je w suchym miejscu, żeby nie złapały wilgoci.
Krem czekoladowy do ciastek powinien być gęsty i stabilny, tak żeby po wyciśnięciu zostawał w środku i nie rozmiękczał ciasta od razu. Najlepiej sprawdza się krem, który daje się wyciskać z rękawa, ale stawia lekki opór.
Ciastka monoporcje wyglądają najlepiej, gdy wszystkie sztuki mają podobny rozmiar i podobną ilość kremu w środku. Ułóż je w jednej warstwie na talerzu i daj im chwilę, żeby krem „usiadł” po nadzianiu.
Ciastka czekoladowe z kremem najczęściej wychodzą suche, gdy są pieczone za długo albo gdy część krucha była zbyt długo wyrabiana. Skróć pieczenie o chwilę i trzymaj zasadę: kruche mieszasz krótko, parzone doprowadzasz do właściwej konsystencji.