Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Moja wersja fasolki po bretońsku nie będzie różnić się w jakiś szczególny sposób od wszystkich innych przepisów, gdyż fasolka po bretońsku należy do klasyki polskiej kuchni. W przypadku klasyków pewne jest to, że są idealne i nie ma sensu kombinować skoro wszystkim smakują. Opowiem jak przygotowuję moją wersję klasycznej fasolki po bretońsku. Jeśli chodzi o fasolę to najchętniej używam fasoli odmiany „Piękny Jaś”. Fasola tej odmiany posiada rozmiar ziarna, najczęściej stosowany w przepisach na fasolkę po bretońsku. Suche ziarna fasoli najpierw przepłukuję, następnie moczę w zimnej wodzie przez całą noc. Po tym czasie fasolkę gotuję do miękkości w tej samej wodzie, w której fasola się moczyła.Aromat fasoli po bretońsku tworzy połączenie przypraw oraz wędzonki. Używam dobrej podwędzonej kiełbasy oraz wędzonego boczku, przy czym każdy wędzony składnik osobno przesmażam na patelni, po to aby mieć kontrolę nad ich smażeniem. Ta sama zasada dotyczy również podsmażania cebuli. Kiedy biorę się za gotowanie fasolki po bretońsku to robię jej sporą ilość, gdyż po pierwsze brak nam umiaru w jej jedzeniu, a po drugie wiadomym jest, że czym więcej razy fasolka po bretońsku jest podgrzewana i czym dużej smaki się przegryzają, tym fasolka staje się jeszcze lepsza.
|
|
|
Proponuję rozpocząć pracę od przygotowania składników. Suche ziarna fasoli należy przepłukać i namoczyć w zimnej wodzie na 12 godzin. Po tym czasie gotujcie fasolkę do momentu, aż stanie się miękka. Najlepiej jeśli poziom wody jest wyższy od poziomu fasolki o około 3 cm. W razie czego uzupełnijcie ilość wody. W międzyczasie obierzcie z łupin cebulę i pokrójcie ją w kostkę (1). Pokrójcie również w kostkę kiełbasę i boczek (2). Jeśli to konieczne z kiełbasy zdejmijcie osłonkę. Na dno patelni dodajcie olej (3).
|
|
|
Najpierw przesmażcie boczek (4). Gotowy boczek usuńcie z patelni i dodajcie kiełbasę (5). Przesmażoną kiełbasę usuńcie z patelni i dodajcie pokrojoną wcześniej cebulę (6). Cebulę należy powoli smażyć do momentu, kiedy stanie się miękka i szklista, w razie potrzeby dodajcie olej.
|
|
|
Do gotującej się fasoli dodajcie przyprawy czyli: liście laurowe, ziele angielskie, ziarenka pieprzu (7). Dodajcie również przesmażony wcześniej boczek, kiełbasę oraz cebulę (8). Całość wymieszajcie (9).
|
|
|
Teraz dodajcie koncentrat pomidorowy w ilości około 2 łyżek lub do smaku (10) . Fasolka musi się jeszcze przez chwile gotować. Na sam koniec dodajcie majeranek (11) oraz słodką paprykę w proszku (12). Jeśli ktoś lubi ostrzejsze smaki może dodać oczywiści ostrą paprykę. Z całą pewnością będzie należało dodać soli. Należy przede wszystkim pamiętać, że kiełbasa oraz boczek są już dość słone, tak wiec najlepiej sól dodać na samym końcu, a najlepiej to dodać ją nawet po kilku godzinach, kiedy smaki się przegryzą.
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim korzystając z przycisków na dole strony. Dziękuję
Gotową fasolkę po bretońsku można podzielić na porcje i zamrozić.
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Fasolka po bretońsku to klasyk, który zawsze smakuje tak, jak powinien – syto, aromatycznie i domowo. W mojej kuchni ta tradycyjna fasolka po bretońsku pojawia się zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy potrzebuję rozgrzewającego obiadu. To przepis na fasolkę po bretońsku z kiełbasą i boczkiem, w którym całą robotę robi dobrze doprawiony sos pomidorowy oraz długo gotowana fasola „Piękny Jaś”.
Domowe potrawy z fasolki są niezwykle uniwersalne, a fasolka po bretońsku z koncentratem pomidorowym świetnie uzupełnia rodzinne menu. Jeśli masz ochotę na coś lżejszego, polecam fasolę z tuńczykiem na przystawkę lub klasyczną fasolkę szparagową z cebulą. Wiele prostych inspiracji znajdziesz także w dziale fasola, gdzie dobry przepis na fasolkę po bretońsku zawsze ma swoje miejsce.
Do przygotowania dania potrzebujesz wcześniej namoczonej fasoli, podsmażonego boczku, dobrze doprawionej kiełbasy oraz koncentratu pomidorowego. To przepis na fasolę po bretońsku, w którym każdy składnik jest smażony osobno, dzięki czemu łatwo kontrolować smak i aromat. Kiedy fasolka dochodzi w garnku, dodajesz podsmażone mięsa, cebulę, przyprawy i koncentrat. Lubię, gdy moja tradycyjna fasolka po bretońsku lekko zgęstnieje – wtedy całość jest bardziej esencjonalna, a smak przypraw dobrze się przegryza.
Fasolkę po bretońsku można spokojnie przygotować wcześniej, bo z każdym podgrzaniem smaki jeszcze lepiej się przegryzają, a danie zyskuje głębię.
Fasolkę po bretońsku można mrozić, najlepiej w szczelnych pojemnikach; po rozmrożeniu wystarczy ją delikatnie podgrzać i ewentualnie dodać odrobinę wody.
Fasolkę po bretońsku możesz zagęścić, dodając dodatkową łyżkę koncentratu pomidorowego lub rozgniecioną łyżką część ugotowanej fasoli, co naturalnie wzmocni sos.
Przepis na fasolkę po bretońsku możesz wzbogacić większą ilością majeranku, pieprzu z ziaren i liści laurowych, które dodają charakteru i intensywności.
Hej Olga! Kocham Twoje przepisy i Twoje eksperymenty w kuchni! Fasolka wyszła jak zwykle przepyszna a użyłam tym razem koncentratu czarnomorskiego z Tomaty.pl. Kojarzysz może? Świetny smak, spróbuj koniecznie! Buziaki!