Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Przedstawiam Wam metodę jak zrobić kiszone ogórki. Dobry kiszony ogórek swoje tajemnice ma, dlatego skorzystałam z porad Asi z bloga Apetyt na Kuchnię. Asia kisi wszystko co jej wpadnie w ręce, zatem nie ulega wątpliwości, że Asia w kwestiach kiszenia warzyw doświadczenie ma. Wyprzedając fakty, potwierdzam, że metoda Asi jest sprawdzona- bez żadnego wysiłku zrobiłam słoik wspaniałych kiszonych ogórków.
Teraz o tajemnicach kiszenia ogórków. Najlepiej do kiszenia ogórków użyć małych, maksymalnie średniej wielkości zdrowych, gruntowych ogórków. Standardowe przyprawy to liście chrzanu, korzeń chrzanu o grubości 2-4 cm, koper, czosnek oraz sól.
Handlowcy, słusznie wyczuwając nasze apetyty na kiszone ogóreczki, zaopatrują sklepy w zestawy przypraw, wśród których znajdziecie wszytko co Wam potrzeba do kiszenia, oczywiście oprócz wody i soli.
A propos soli. Asia poradziła mi, że mam używać sól niejodowaną. Co więcej, przestrzegła mnie, że jej teściowa pomyliła torebki, użyła soli jodowanej i ogóreczki stały się kapciami
Podsumowując- metoda Asi- 1.5 litra wody+ 3-4 łyżki soli+ przyprawy na oko+ ogórki. Wszystko do wyczerpania składników. W wersji ogórków kiszonych na zimę- 1,5 litra wody + 1 łyżka soli+ przyprawy również w ilości na oko. Zapraszam na szczegóły przepisu.
|
|
|
Pracę proponuję rozpocząć od przygotowania zalewy. Zatem zagotujcie wodę, dodajcie sól i pozostawcie wodę do wystudzenia. Słoik wyparzcie gorącą wodą. Koper i liście chrzanu umyjcie, korzeń chrzanu oraz czosnek obierzcie z łupin. Na dno słoika dodajcie część liści chrzanu oraz koper (1). Teraz w słoiku bardzo ciasno ułóżcie ogórki (2). Przestrzeń wypełnijcie pozostałymi liśćmi chrzanu oraz kopru (3).
|
|
|
W wolne miejsca upchnijcie ząbki czosnku oraz korzeń chrzanu (4). Na koniec do słoika dodajcie przygotowaną wodę z solą, w ilości takiej, aby ogórki zostały całkowicie nią przykryte (5). Słoik przykryjcie talerzykiem i pozostawicie do kiszenia (6). W wersji małosolnej ogórki będą gotowe po 2-3 dniach. W wersji kiszonej ogórki będą gotowe po 7-8 dniach
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków na dole strony. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Jak zrobić kiszone ogórki, żeby były chrupiące i aromatyczne, to pytanie wracające co rok, gdy tylko pojawiają się gruntowe warzywa. Dla mnie kiszone ogórki przepis zaczyna się od wyboru niewielkich, zdrowych sztuk i prostego zestawu dodatków: chrzanu, czosnku, kopru oraz dobrej soli. U mnie w domu to obowiązkowy rytuał lata.
W tym przepisie bazujesz na sprawdzonej metodzie, w której liście chrzanu i koper dbają o jędrność ogórków, a czosnek nadaje charakteru. Lubię, gdy zalewa jest klarowna, a przyprawy wyczuwalne, ale nie dominujące – wtedy jak kisić ogórki w słoiku staje się pytaniem bardziej o technikę niż o skomplikowaną listę składników.
Kiszenie warzyw to klasyka działu szkoła gotowania, dlatego warto połączyć tę metodę z innymi kuchennymi podstawami. Jeśli lubisz takie procesy „od zera”, zajrzyj do przepisu jak zrobić zakwas pszenny, który przyda się do pieczenia domowego chleba. Ja często przygotowuję obie rzeczy w tym samym czasie.
Do repertuaru domowych technik idealnie pasuje też jak marynować łososia, bo podobnie jak kiszone ogórki pozwala przechować smak sezonu na dłużej. Takie podstawy gotowania – przydatne przepisy budują pewność w kuchni i pokazują, że ogórki małosolne a kiszone to tylko dwa etapy tego samego procesu, który łatwo kontrolować.
W praktyce jak kisić ogórki w słoiku zaczyna się od przygotowania słoików, czosnku, chrzanu, kopru i dobrze umytych ogórków. Ja zawsze układam przyprawy na dnie słoika, ciasno wkładam ogórki, a górę domykam kolejną porcją liści chrzanu i koperku – to prosty sposób na zachowanie jędrności.
Ja lubię obserwować bąbelki w zalewie – to znak, że kiszone ogórki przepis pracuje jak należy. Jeśli chcesz przygotować zapas na zimę, wystarczy przenieść słoiki w chłodne miejsce po zakończeniu burzliwej fermentacji i pozwolić, by smak dojrzewał powoli.
Na kiszone ogórki najlepiej wybrać małe lub średnie ogórki gruntowe, twarde, bez uszkodzeń, bo takie warzywa zachowują chrupkość po kiszeniu.
Sól do ogórków kiszonych jaka sprawdza się najlepiej to sól kamienna lub morska bez jodu i antyzbrylaczy, dzięki czemu fermentacja przebiega stabilnie.
Zalewa do ogórków kiszonych proporcje najczęściej wynosi 1 łyżka stołowa soli na 1 litr wody, co daje wyraźny smak i dobrą ochronę przed zepsuciem.
Ogórki małosolne a kiszone różnią się czasem fermentacji, małosolne są gotowe po 2–3 dniach, a w pełni kiszone ogórki po około 7–8 dniach.
Kiszone ogórki przepis możesz wykorzystać na zimę, wystarczy po burzliwej fermentacji przenieść słoiki do chłodnej piwnicy, gdzie spokojnie dojrzewają.
1.Mam wątpliwości co do soli morskiej. Wydaje mi się, że ona sama z siebie może zawierać jod. No, a poza tym, przy obecnym zanieczyszczeniu mórz jej zdrowotność jest, moim zdaniem, wątpliwa. Uważam, że polska sól kamienna z Kłodawy przewyższa te zagraniczne. I takiej używam do kiszenia.
2. reguła jest taka, że im więcej soli w zalewie, tym ogórki kisza się wolniej. Stare książki sugerują do ogórków małosolnych 3 dag soli na litr wody, a do "zimowych" - 5 dag soli na litr.
3. W książce "Kompoty, marynaty, dżemy", która posługuję się od kilkudziesięciu lat, każą zagotować wodę z solą i zalać ogórki gorącą solanką. Są na prawdę jędrne i twarde.
4. sposób na ogórki za duże do kiszenia (pod warunkiem. że wciąż mają dużo miąższu i malutkie nasionka): obrać, pokroić w kosteczkę i zakisić w takiej postaci. Potem można wykorzystać do sałatek, na zupę itp.
Ja kiszę zawsze w dużym naczyniu (wiadrze, słoju 5 litrowym, garnku kamiennym) a po ukiszeniu przekładam do słoików. Kiedyś, na początku mojej kariery hałsłajfa, kisiłam w słoikach. I z tym kiszeniem był ten problem, który widać na ostatnim zdjęciu: zalewa się wylewa w trakcie kiszenia. trzeba słoje ustawiać na jakiejś tacy czy tp, bo trudno, kisząc większą ilość, pod każdy słoik podstawiać talerzyk.
Ja nie mam zbyt wielkiego doświadczenia w kiszeniu. Ten Mój kiszonek nie ruszy, a dla mnie samej to szkoda mi czasu. Tak jak pisałam przepis zaczerpnęłam od Asi z blogu Apetyt na kuchnię- ona ciągle coś kisi. Co do soli morskiej- używam tylko taką w kuchni. Bardzo odpowiadają mi inerały w niej zawarte. Ja czuję te różnicę, a może jestem szalona ;)
Pozdrawiam serdecznie
Kasia
Proponuje np to: https://www.styl.pl/kuchnia...
oraz to:
https://www.odkrywamyzakryt...
Preferuje kłodawska, bo ta sól nie ma styczności z tym wszelkim syfem dryfującym morzami i oceanami oraz w morskiej wodzie rozpuszczonym. A skład podobny. Himalajskiej nie biorę pod uwagę, bo po co, jak mamy swoje równie dobre, równie ładne i w dodatku tańsze.
raz się zjeżyłam na kala namak, ale w domu nikt jej nie chce tknąć. I tak na prawdę to tylko jajko jest bardziej jajkowe po posoleniu ta sola, a innych zastosowań nie widzę, ze względu na dość agresywny zapach.
Na szczęście każdy ma mozliwość wyboru zgodnie z własnymi preferencjami i przekonaniem. Dodam tylko, że sól kłodawską trudniej u nas nabyć niż morską, która jest w każdym wiejskim markecie, w różnej granulacji obok himalajskiej. A zwykłej polskiej kamiennej niet, najwyżej to białe chemiczne miałkie świństwo.