Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Zapraszam na nowy przepis na “napój bogów”. Tym razem jest to krem limoncello. W odróżnieniu od nalewki Limoncello, którą już wcześniej Wam demonstrowałam, krem – jest gęsty; trochę jak mleko kondensowane. Przepis jest oczywiście łatwiutki, jedyne co, to należy odczekać 2-3 tygodnie, aby skórki cytrynowe oddały swój aromat spirytusowi.
Przepis przygotowuje się z dodatkiem mleka i śmietany 30 % W przypadku tego pierwszego musicie nabyć mleko o przedłużonym terminie do spożycia 6- 12 miesięcy. Zazwyczaj ten rodzaj mleka jest pakowany jest w kartony. Z kolei wybierając śmietankę, przeczytajcie jej skład. Ponieważ nie będziemy robić bitej śmietany, zatem wybierajcie śmietanę bez stabilizatorów. Taką śmietanę znajdziecie w sklepowej lodówce.
Likier ma smak cytrynowy z łagodną nutą wanilii. Można go długo przechowywać w lodówce i najlepiej smakuje właśnie dobrze schłodzony. Kieliszek tego likieru polecam zamiast tradycyjnego deseru. Przepis gorąco polecam i zapraszam na jego szczegóły.
|
|
|
Cytryny sparzcie 2-3 krotnie zagotowaną wodą, aby pozbyć się konserwantów (1). Cytryny obierzcie z skórki i usuńcie z nich białe albedo (2). Tak przygotowane skórki włóżcie do słoika, dodajcie spirytus (3)
|
|
|
zakręćcie słoik wieczkiem i trzymajcie go w chłodnym miejscu przez 2-3 tygodnie (4). Po tym czasie oddzielcie płyn od skórek (5). Do garnka dodajcie mleko, śmietanę, skórki cytryny, cukier, ziarnka wanilii i rozkrojoną laskę wanilii (6). Zawartość doprowadźcie do zagotowania. Od czasu do czasu całość mieszajcie, aby nic się nie przypaliło. Wszystko pozostawcie do całkowitego wystudzenia.
|
|
|
Teraz na sitko połóżcie 2 warstwy gazy i przefiltrujcie płyn (7). Pozostałości dobrze odciśnijcie (8). Na koniec do mleka i śmietany dodajcie spirytus w którym moczyły się skórki i wszystko wymieszajcie (9). Tak przygotowany krem limoncello rozlejcie do wysterylizowanych butelek, zamknijcie je korkiem i pozostawcie je w chłodnym miejscu. Krem jest gotowy do konsumpcji od razu, ale najlepszy stanie się po kilku dniach, kiedy smaki się przegryzą.
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków poniżej. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy, który doda komentarz!
Krem Limoncello- crema di limoncello to domowy likier w wersji „deserowej”: cytrynowy, gładki, gęsty i zdecydowanie bardziej aksamitny niż klasyczne Limoncello. Ten smak kojarzy mi się z włoskimi wakacjami, ale robi się go spokojnie w polskiej kuchni – trzeba tylko dać mu czas na przegryzienie i nie iść na skróty ze skórką z cytryn.
Jeśli ktoś wpisuje w wyszukiwarkę crema di limoncello przepis, to zwykle szuka jednej rzeczy: jak zrobić kremowy likier, który nie zważy się po połączeniu alkoholu z mlekiem i śmietanką. W tym podejściu kluczowe są dwie zasady: cierpliwość przy maceracji i delikatne podgrzewanie bazy mlecznej, bez gotowania na siłę.
Jeżeli lubisz domowe „słodkie procenty”, to w podobnym klimacie jest Likier czekoladowy – bardziej deserowy, idealny do kawy albo jako polewa do lodów. A gdy przychodzą zimne wieczory, to zamiast likieru często robię Grzaniec – to zupełnie inny typ napoju, ale ten sam efekt: ma być aromatycznie i przytulnie.
Więcej inspiracji znajdziesz w kategorii Ciasta i Desery.
Ten likier ma dwa etapy: najpierw cytrynowa maceracja w alkoholu, a potem połączenie jej z mleczno-śmietankową bazą. Najwięcej „kuchennych dramatów” bierze się z przegrzania nabiału albo zbyt szybkiego wlania alkoholu do gorącej masy, więc tu naprawdę warto trzymać tempo jak w przepisie.
Crema di limoncello najlepiej smakuje po kilku dniach chłodzenia, a pełnię aromatu łapie po około tygodniu od przygotowania. Wtedy cytryna się zaokrągla, a alkohol przestaje „kłuć” na pierwszym łyku.
Krem Limoncello- crema di limoncello warzy się najczęściej wtedy, gdy alkohol trafia do zbyt gorącej bazy mlecznej lub gdy baza była przegrzana. Rozwiązanie jest proste: schłodź bazę przed dodaniem alkoholu i podgrzewaj nabiał łagodnie, bez wrzenia.
Aby uniknąć goryczki, używaj tylko cienkiej, żółtej warstwy skórki i maksymalnie ogranicz białą część cytryny. Dodatkowo dobrze działa dokładne sparzenie cytryn przed obieraniem, żeby zmyć konserwanty z powierzchni.
Crema di limoncello przechowuj w lodówce, w szczelnie zamkniętych butelkach, bo to likier na bazie nabiału. Przed podaniem warto go wstrząsnąć, jeśli po czasie pojawi się delikatne rozwarstwienie.
Tak, crema di limoncello można zrobić mniej słodką, zmniejszając ilość cukru w bazie, ale nie schodź drastycznie, bo cukier wpływa też na konsystencję. Najbezpieczniej jest zejść stopniowo i po schłodzeniu ocenić smak, bo na zimno słodycz jest odbierana słabiej.