Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Przedstawiam Wam sposób przy pomocy którego można przygotować pyszną zupę krem z białych szparagów. Aby przygotować krem z białych szparagów proponuję połączyć szparagi z ziemniakami. Zupa nie straci absolutnie szparagowego aromatu za to ziemniaki zagwarantują zupie jej kremową konsystencje. Jak zobaczycie poniżej, przepis na zupę szparagową jest bardzo łatwy. Wymaga on jedynie oczyszczenia szparagów oraz ziemniaków, pokrojenia ich na kawałeczki, ugotowania i zmiksowania. Bazę dla zupy tworzy przesmażona na maśle cebulka. Pychota. Do przygotowania zupy potrzeby jest wywar. Ja polecam wywar warzywny ewentualnie lekki wywar drobiowy. Najlepiej użyć taki wywar, który Wam najbardziej smakuje. Może to być aromatyczny wywar zrobiony domowym sposobem lub wywar kupny. Bardzo polecam ten przepis.
|
|
|
Aby przygotować krem ze szparagów najpierw musicie szparagi obrać z łupin (1), a następnie pokrójcie szparagi na kawałki (2). Cebulę obierzcie z łupin i pokrójcie ją w kostkę (3).
|
|
|
Również ziemniaki obierzcie z łupin i pokrójcie na kawałki (4). Teraz na patelni rozpuście masło i dodajcie cebulę (5) (6).
|
|
|
Kiedy cebula się zeszkli dodajcie szparagi (7), i przesmażcie je przez 3 minuty. Następnie dodajcie surowe ziemniaki (8) oraz wywar warzywny (9).
|
|
|
Całość musi się gotować pod przykryciem przez 15-20 minut do miękkości ziemniaków oraz szparagów (10). Po tym czasie wszystkie składniki zmiksujcie na krem (11). Krem doprawcie solą oraz pieprzem (12).
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków na dole strony. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy, który doda komentarz!
Wśród klasyków kuchni domowej krem ze szparagów ma u mnie status zupy „na medal” – delikatny, gładki i bardzo elegancki. Jeśli lubisz takie tekstury, zajrzyj po inne inspiracje do działu zupy i kremy. Polecam też moje przepisy na zupę krem z brokułów oraz krem z kalafiora – u mnie na stole sprawdzają się o każdej porze roku.
Dla miłośników białych warzyw mam dobrą wiadomość: krem z białych szparagów wychodzi wyjątkowo jedwabisty, a ziemniaki dodane do gotowania pięknie go zagęszczają. Ja często robię go w wersji „z lodówki” – wykorzystuję ugotowane wcześniej ziemniaki i to naprawdę robi różnicę.
Podstawą jest łagodny wywar warzywny oraz cebula podsmażona na maśle. Szparagi obieram cienką obieraczką, odcinam twardsze końcówki i kroję na kawałki. Po krótkim gotowaniu ze śmietanką (opcjonalnie) całość blenduję na gładko. Krem ze szparagów białych lubi pieprz biały i odrobinę gałki muszkatołowej; moim zdaniem to przyprawy, które podkreślają jego elegancki charakter.
Podanie? Grzanki maślane albo chipsy z parmezanu – osobiście wolę to drugie, bo dodaje chrupkości i lekko słonego kontrapunktu. Czasem dorzucam kilka kropli oliwy truflowej; na mój gust to akcent „restauracyjny” bez większego wysiłku.
Szparagi wrzucaj do gorącego wywaru – zachowają kolor i aromat. Jeśli chcesz wersję bez nabiału, pomiń śmietanę i dołóż 1–2 łyżki oliwy tuż przed blendowaniem. Ziemniaki odpowiadają za gęstość, więc gdy lubisz bardzo kremowe zupy, po prostu zwiększ ich ilość. Ja polecam blendować partiami, krótko, żeby nie „przewiać” kremu i nie napowietrzyć go nadmiernie.
Wywar warzywny jest najbardziej neutralny, ale delikatny rosół drobiowy także się sprawdzi. U mnie w domu często wybieramy warzywny z liściem laurowym i zielem angielskim – daje czysty, domowy smak.
Rozgrzej masło, zeszklij cebulę. Dodaj obrane kawałki szparagów i krótko przesmaż. Dorzuć pokrojone ziemniaki, zalej gorącym wywarem i gotuj pod przykryciem do miękkości. Zblenduj na gładko; jeśli chcesz, wlej odrobinę śmietany i ponownie krótko zmiksuj. Dopraw solą, białym pieprzem i szczyptą gałki. Krem ze szparagów podawaj od razu, z chrupiącym dodatkiem.
Tak. Wystudź, przelej do pojemników i zamrażaj do 3 miesięcy. Po rozmrożeniu podgrzej delikatnie; jeśli jest śmietana, dodaj odrobinę wody lub wywaru i krótko zblenduj, by przywrócić gładkość.
Obieraj od główki w dół, cienką obieraczką, do jasnego miąższu. Odetnij suche końcówki. Łupiny i odpadki możesz krótko wygotować w wywarze i przecedzić – wzmocnią aromat.
Dodaj więcej ziemniaków i zblenduj na gładko. Alternatywnie dorzuć łyżkę ugotowanej kaszy jaglanej lub niewielką kostkę serka topionego – u mnie te patenty działają najlepiej.
Oczywiście. Zielone obieraj tylko z grubszych włókien, gotuj odrobinę krócej i dopraw na końcu. Krem będzie bardziej roślinny w smaku i intensywniejszy w kolorze.