Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Proponuję przepis na bardzo dobry krupnik z kaszą jęczmienną i suszonymi grzybami. Przygotowałam go na bazie wywaru z golonki, z której zdjęłam skórę, żeby zupa nie była tłusta.
Krupnik na golonce wieprzowej jest ze sporymi kawałkami mięsa, ziemniakami i kaszą, więc wychodzi sycący i lekko „kleisty” od jęczmienia. Do krupnika dodałam suszone grzyby (podgrzybki) oraz wodę z ich moczenia, a na koniec podałam wszystko z koperkiem. To także krupnik z grzybami, więc jeśli lubisz ten leśny aromat w zupie, ten wariant będzie strzałem w dziesiątkę.Według mnie to kwintesencja smaku: domowy, tradycyjny krupnik, który najlepiej smakuje też następnego dnia.
Do przygotowania użyłam kaszy jęczmiennej wiejskiej (łamanej) i nie płukałam jej, żeby skrobia naturalnie zagęściła zupę. Gotowałam na 2 litrach wody i użyłam 100 g kaszy. Proporcje są sprawdzone – łyżka nie stoi na baczność. Zapraszam na szczegóły przepisu.
Przygotowanie wywaru z golonki wieprzowej: mięso umyjcie, usuńcie skórę (opcja) i zalejcie 2 litrami wody. Doprowadźcie wodę do wrzenia i zbierzcie szumowiny. Do sklarowanej wody dodajcie pietruszkę, seler, por, ziele angielskie, liście laurowe oraz sól. Gotujcie na wolnym ogniu do momentu kiedy mięso będzie miękkie. Następnie usuńcie z wywaru włoszczyznę oraz mięso. W międzyczasie grzyby zalejcie wrzątkiem (ok. 3/4 szklanki) i pozostawcie do namoczenia. Marchew i ziemniaki oberzcie z łupin i pokrójcie w kostkę.
Teraz do wywaru dodajcie marchew, ziemniaki, kaszę oraz grzyby wraz z wodą w której się moczyły. Kontynuujcie gotowanie przez ok. 20 minut. Mięso podzielcie na kawałki i dodajcie do krupnika. Na koniec dodajcie koperek i dosmaczcie zupę solą i pieprzem. Ja dodałam jeszcze ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę. Zupa najlepsza jest na drugi dzień kiedy smaki się przegryzą.
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy, który doda komentarz!
Ten krupnik z kaszą jęczmienną to klasyk kuchni polskiej: treściwy, domowy i sycący, ale nadal „zupa do jedzenia łyżką”, a nie gęsta papka. Szczerze mówiąc, dla mnie dobry krupnik zaczyna się od porządnego wywaru i spokojnego gotowania, bez pośpiechu.
W tej wersji bazą jest krupnik na golonce wieprzowej, a więc wywar, który daje głębię smaku bez kombinowania. Lubię w nim to, że po ugotowaniu masz konkret: mięso zostaje w zupie, warzywa robią robotę, a całość jest przyjemnie „okrągła” w smaku.
Do tego dochodzi akcent leśny, bo to także krupnik z grzybami: suszone podgrzybki i odrobina wody z moczenia naprawdę robią różnicę. Jeśli interesuje Cię przepis na krupnik w tradycyjnym stylu, to ten wariant jest bardzo blisko tego, co w Polsce gotuje się od pokoleń, tylko dopracowany w detalach.
Jeśli lubisz smaczne zupy domowe w podobnym, „konkretnym” klimacie, zobacz też Kapuśniak oraz Krupnik z kaszy jaglanej — to dwa różne podejścia do zupy, ale oba świetnie sprawdzają się na zwykły obiad.
Więcej inspiracji znajdziesz w kategorii Zupy i kremy, gdzie łatwo porównać bazy (mięsne, warzywne, kremowe) i dobrać zupę do sezonu oraz tego, co akurat masz w lodówce.
Najważniejsze w tym daniu jest tempo: wywar gotowany spokojnie, kasza dodana w dobrym momencie i doprawienie dopiero na końcu. Z mojego doświadczenia najlepiej wychodzi, gdy pilnujesz, żeby zupa nie gotowała się agresywnie, bo wtedy smak zostaje czysty, a kasza nie robi się ciężka.
Jeśli zupa po nocy zrobi się gęstsza, to jest normalne — kasza pracuje i wchłania płyn. Na moim stole krupnik często celowo ląduje w lodówce na drugi dzień, bo wtedy smakuje jeszcze pełniej.
Do krupniku najlepsza jest kasza jęczmienna (łamana lub pęczak), bo naturalnie zagęszcza zupę i daje jej „treść”. Pęczak zostawia bardziej wyczuwalne ziarenka, a kasza łamana daje efekt bardziej kremowy i klasycznie krupnikowy.
Na 2 litry wody wsyp 100 g kaszy jęczmiennej (około 1/2 szklanki). W praktyce możesz trzymać prostą ściągę: 2 l → 100 g, 3 l → 150 g, 4 l → 200 g; na rzadszy krupnik odejmij 1–2 łyżki.
Kaszy jęczmiennej do krupniku nie trzeba płukać, jeśli chcesz, żeby skrobia lekko zagęściła zupę. Gdy zależy Ci na bardziej klarownym wywarze i lżejszej konsystencji, możesz ją szybko przepłukać na sicie, ale zupa będzie wtedy mniej „krupnikowa”.
Kaszę dodaj wtedy, gdy warzywa są prawie miękkie, bo kasza dogotuje się szybciej niż marchew czy ziemniaki. Dzięki temu ziarna zostaną sprężyste, a krupnik nie zamieni się w zbyt kleistą zupę.
Gdy krupnik na golonce jest za gęsty, dolej gorącej wody lub bulionu i zagotuj całość 2–3 minuty. Następnym razem dodaj odrobinę mniej kaszy albo skróć jej gotowanie, bo kasza i tak jeszcze zgęstnieje po odstawieniu.