Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Lubicie łososia, młode marchewki, ziemniaczki, pory i selery ? Zatem przepis na łosia z młodymi warzywami jest dla Was. Wbrew pozorom, przepis nie jest trudny, ani czasochłonny. Wystarczy około pół godziny aby cieszyć się naprawdę wspaniałym daniem, takim że aż dech zapiera. Przygotowanie przepisu składa się z 3 etapów. Pierwszy etap to przygotowanie warzyw. Wykorzystałam przepis na warzywa karmelizowane, tym razem z tą różnicą, że nie dodałam octu balsamicznego tylko ocet winny. Nabyłam kolorowe marchewki i nie chciałam je zbyt przyciemnić- ot i cła tajemnica tego performansu na warzywa.
Drugi etap to nowy patenciki, który chciałabym Wam zdradzić. Otóż liście bazylii usmażyłam w tempurze i wcale nie zrobiłam tego aby udekorować danie. Liście bazylii przygotowane w ten sposób są jadalne i wchodzą w skład dania. Liście po usmażeniu są chrupiące i zachowują aromat rośliny. Oczywistym jest również fakt, że świetnie nadają się do udekorowania talerza.
Trzeci i ostatni etap to usmażenie filetów z łososia. Nawiązując do tego co napisałam, na wstępie, trochę logistyki i w czasie 30 minut obiad lub kolacja jest gotowa. Weźcie również poważnie pod uwagę ten przepis przygotowując menu okolicznościowe. Serdecznie polecam i zapraszam na szczegóły przepisu na łososia z warzywami.
|
|
|
Przygotowanie warzyw: wszystkie warzywa oczyśćcie i postępujcie wg instrukcji, które umieściłam w TYM przepisie (1). Przygotowanie bazylii w tempurze: do zimnej gazowanej wody dodajcie mąkę. Całość zmieszajcie. Listki bazylii pokryjcie tempurą i wrzućcie je na gorący tłuszcz. Uwaga, tłuszcz będzie pryskać ! (2) (3)
|
|
|
Po 1-2 minutach wyjmijcie listki z tłuszczu i lekko oprószcie je solą (4). Smażenie łososia: przygotowane filety łososia usmażcie na tłuszczu z obu stron z dodatkiem soli i pieprzu do smaku (5) (6). Usmażonego łososia podawajcie z przygotowanymi warzywami i listkami bazylii. Pycha
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków poniżej. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Łosoś z młodymi warzywami to szybkie danie w weekendowym rytmie: delikatna ryba, chrupkie marchewki, ziemniaczki i por. Lubię tu dodać akcent z octu winnego, bo równoważy słodycz warzyw; moim zdaniem właśnie taka kompozycja sprawia, że łosoś smażony na patelni smakuje świeżo i ma restauracyjny charakter.
Dla kremowej kontrpropozycji zobacz Łosoś na kremie z groszku – sos z zielonego groszku pięknie łączy się z rybą. Gdy zależy Ci na soczystym środku i chrupkiej skórce, sięgnij po Soczysty łosoś z patelni. Więcej inspiracji znajdziesz w dziale Ryby i owoce morza – ja często wybieram stamtąd pomysły na dodatki.
Najpierw przygotuj warzywa: młode marchewki, ziemniaki i por podsmaż na oliwie, dopraw solą, pieprzem i odrobiną octu winnego. W drugiej patelni rozpocznij smażenie – to klasyczne smażenie łososia w szybkim tempie, które daje soczysty środek. U mnie w domu sprawdza się podanie całości z listkami bazylii w tempurze.
Jeśli wolisz wersję jeszcze prostszą, zrezygnuj z tempury i dodaj tylko świeże zioła. Dzięki temu łosoś z młodymi warzywami zachowuje lekkość, a czas przygotowania skraca się do minimum – ja tak robię w dni robocze.
Osusz filet, posól, rozgrzej patelnię i smaż skórą do dołu 3–5 minut, aż białko zetnie się do 2/3 grubości; przewróć na 30–60 sekund. Ta metoda daje soczysty środek i pasuje do młodych warzyw.
Rozgrzej tłuszcz, połóż filet skórą w dół, nie ruszaj do zrumienienia, na koniec krótko dosmaż od strony mięsa. Dodaj kilka kropli soku z cytryny i podaj z warzywami al dente.
Średni filet 140–160 g smaż około 3–5 minut skórą w dół i 30–60 sekund od góry. Czas zależy od grubości – ryba powinna pozostać soczysta w środku.
Najlepsze są młode marchewki, ziemniaczki, por i seler naciowy; lubię też dodać rozmaryn. Krótka obróbka i kwasowość z octu winnego podbijają smak ryby.
Tak, łyżeczka soku z cytryny zadziała podobnie: doda świeżości i zbalansuje słodycz warzyw. To dobry skrót, gdy nie masz octu winnego pod ręką.
Po prostu bajka:-)
Dziekuję Marzenko :D
Pozdrawiam serdecznie
Kasia