Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Kiedy zapoznacie się z listą składników potrzebnych do wykonania tego przepisu, zauważycie że lista nie jest długa, może nawet wydawać się zbyt skromna, aby danie, a właściwie sos do makaronu, bo on jest przecież najważniejszy, się udał. Clou przepisu stanowią: szparagi, pomidory i sos. Szparagi są najważniejszym składnikiem, więc należy zatroszczyć się o to, aby nie zgubić ich smaku. Pomidory. Musicie wybrać pomidory bardzo słodkie, takie po prostu landrynki. Jeszcze lepiej od użytych w przepisie pomidorów koktajlowych, w roli landrynek, wypadają małe pomidorki daktylowe. Zauważcie jak pomidory zostały potraktowane, nie opisując tutaj tego co zobaczycie poniżej, powiem tylko, że będziecie konsumować chrupkie zielone szparagi wraz ze słodkim i ciepłym pomidorem z porcją węglowodanów, czyli makaronem skąpanym w sosie w postaci aromatycznej emulsji. Do przygotowania sosu potrzebujcie ulubiony wywar drobiowy i oliwę. Aromat uzyskacie przede wszystkim dzięki ziołom. Nie wahajcie się do sosu dodać również kapinki białego wina oraz na przykład świeżej startej skórki cytrynowej. Na takim tle szparagi znów wybrzmiewają całym swoim jestestwem- prawdziwa wiosna. Zapraszam na przepis.
|
|
|
Do gotującej się i osolonej wody dodajcie szparagi (1), w razie potrzeby przedtem odetnijcie zdrewniałe końce szparagów i obierzcie je z łupin. Szparagi muszą gotować się przez 6 minut. Ugotowane szparagi pokrójcie na mniejsze kawałki (2). Pomidorki umyjcie i pokrójcie na połówki (3).
|
|
|
Na patelnię dodajcie oliwę i czosnek (4). Kiedy oliwa będzie ciepła dodajcie pomidorki (5). Pomidorki przesmażcie z obu stro nie dłużej niż 1 minutę i następnie usuńcie je z patelni (6). Czosnek polecam pozostawić.
|
|
|
Teraz dodajcie wywar drobiowy (7). Sos mieszajcie i redukujcie do momentu kiedy przybierze postać emulsji przypominającej wyglądem rozpuszczone masło. Do emulsji dodajcie kawałki szparagów oprócz czubków (8). Dla uzyskania wyrazistego smaku sosu dodajcie płatki papryki (9),
|
|
|
gałązki świeżego lub mrożonego tymianku (10) oraz sól i pieprz do smaku (11). Ten etap gotowania to zaledwie 2 minuty. Teraz dodajcie z powrotem przygotowane wcześniej pomidory (12)
|
|
|
oraz czubki szparagów (13). Całość wymieszajcie.- sos gotowy (14). Wybrany rodzaj makaronu ugotujcie zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu. Ugotowany, gorący makaron połączcie z przygotowanym sosem (15).
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków poniżej. Dziękuję
W zależności od gustu danie można oprószyć startym Parmezanem.
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Makaron ze szparagami i słodkimi pomidorkami to wiosenna klasyka, w której liczy się prostota i świetny produkt. Szparagi z makaronem tworzą lekkie, ale sycące danie; ja lubię dodać odrobinę wywaru drobiowego i szczyptę chili, żeby sos był aksamitny i miał pazur. Taki makaron z pomidorami i szparagami najlepiej smakuje na ciepło, tuż po połączeniu z sosem na patelni.
Włoskie makarony to duet warzyw i oliwy, bez zbędnych dodatków. Jeśli ten klimat Ci pasuje, zajrzyj też do przepisu makaron z kiełbasą i szparagami oraz do wiosennego sosu pesto ze szparagów. Więcej pomysłów znajdziesz w dziale makarony, risotta i pierogi – to mój stały kierunek, gdy planuję szybki obiad.
Sekret sosu jest prosty: krótko podsmażone pomidorki, szparagi i emulsja z wywaru oraz oliwy. Dzięki temu makaron ze szparagami i pomidorami ma świeży smak i przyjemną, maślaną konsystencję. Sprawdza mi się ten schemat:
Do smażenia wybierz rafinowaną oliwę lub olej rzepakowy – oba są stabilne. Ja stawiam na oliwę rafinowaną dla subtelnego aromatu; extra vergine dodaję na końcu jako wykończenie.
Gotuj 2–3 minuty w osolonej wodzie, aż będą jędrne i zielone. Czubki dodaj na końcu łączenia z sosem, by pozostały sprężyste.
Najlepsze są bardzo słodkie pomidorki koktajlowe lub daktylowe. Krótko je przesmaż, by skórka zmiękła, ale środek pozostał soczysty.
Tak, delikatnie na patelni z łyżką wody lub wywaru. Sos odzyska kremowość, a makaron nie przeschnie.
Wygląda pysznie, zjadłabym taki makaron :)