Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Polecam Wam kreatywny sposób na przygotowanie pieczonej papryki. Pokrojoną paprykę można łączyć z wieloma składnikami a następnie zapiekać pod warstwą mozzarelli i tartej bułki. Papryka przygotowana w ten sposób stanowi samodzielne danie, ale polecam ją również zestawiać z innymi pieczonymi lub grillowanymi warzywami na piękną, aromatyczną, wiosenną lub letnią kolacje. Wiele przepisów znajdziecie na stronie Tapenda. Smakosze docenią moją propozycję nadzienia w którego skład wchodzą fileciki anchois w zalewie z oliwy oraz kapary, ale mam również inne propozycje. Możecie nadzienie wykonać używając do tego smażonych pieczarek, korzystając na przykład z TEGO przepisu. Jeśli macie w lodówce smażone, aromatyczne ziemniaki- nie wahajcie się ich również połączyć z papryką, mozzarellą oraz tartą bułką. Serdecznie polecam i zapraszam na przepis.
|
|
|
Aby przygotować paprykę według tego przepisu, na początku paprykę umyjcie, pokrójcie na łódeczki i usuńcie z nich nasiona (1). Następnie na dno naczynia do zapiekania wlejcie odrobinę oliwy i ułóżcie wszystkie kawałki papryki (2). Nadzienie: do każdej łódeczki włóżcie przygotowane nadzienie. W tym przypadku były to fileciki anchois (3)
|
|
|
oraz kapary z solanki (4). Teraz dodajcie do każdej łódeczki trochę tartej bułki (5). Pokrójcie w kosteczkę ser mozzarella (6).
|
|
|
Włóżcie kilka kosteczek sera mozzarella do każdego kawałka papryki (7) i ponownie dodajcie trochę tartej bułki (8). Na koniec każdą porcję skropcie oliwą (9)
|
|
|
oraz dodajcie aromatyczne przyprawy, w tym przypadku było to oregano (10). Do smaku dodajcie sól (11) oraz pieprz (12). Nastawcie piekarnik na 180 stopni. Papryka musi się zapiekać przez około 20 minut, do momentu kiedy stanie się widocznie pofałdowana. Na końcu polecam również użycie funkcji grilla, aby ładnie przypiec powierzchnię sera i tartej bułki.
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków poniżej. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy, który doda komentarz!
Pieczona papryka z serem mozzarella to jedna z prostszych, a zarazem efektownych potraw, które można przygotować zarówno na obiad, jak i na kolację. Zapiekane papryki mają delikatny smak, który świetnie łączy się z mozzarellą i chrupiącą bułką tartą. Ja często wybieram to danie, gdy mam nadmiar papryki – to świetny sposób, aby nic się nie zmarnowało, a przy okazji powstaje pyszny posiłek.
Przepis na pieczoną paprykę jest prosty: papryki przekrawamy, usuwamy gniazda nasienne i nadziewamy składnikami. W tej wersji pojawiają się fileciki anchois, kapary, tarta bułka i mozzarella. Smak jest intensywny, wyrazisty i zaskakująco lekki. Moim zdaniem to świetna alternatywa dla klasycznych dań mięsnych – szczególnie latem, kiedy papryka jest soczysta i tania.
Wypróbuj papryka faszerowaną mięsem z ryżem, przygotuj paprykę do przystawek zgodnie z instrukcją zdejmowania skórki albo ugotuj leczo po polsku.
Nadmiar papryki to dla mnie zawsze pretekst do kulinarnych eksperymentów. Część piekę i marynuję w oliwie z czosnkiem, część miksuję na kremową zupę, a resztę faszeruję, tworząc różne warianty zapiekanych papryk. Dzięki temu nic się nie marnuje, a kuchnia zyskuje na kolorze i smaku.
Alternatywna wersja z tuńczykiem i fetą to lżejsza, śródziemnomorska propozycja. Papryka zapiekana w tej odsłonie jest równie smaczna, a feta nadaje jej charakterystycznego, wyrazistego smaku.
Najczęściej podaję ją jako samodzielne danie z kromką chleba lub bagietką. Świetnie sprawdza się też jako dodatek do grillowanych mięs lub lekką kolację na ciepło.
Tak. Po wystudzeniu można ją przechowywać w lodówce i podać ponownie – na zimno lub lekko podgrzaną. Smaki papryki, sera i anchois łączą się wtedy jeszcze lepiej.
Oczywiście. Upiecz papryki dzień wcześniej, przechowaj w lodówce i zapiecz z mozzarellą tuż przed podaniem. To świetne rozwiązanie, gdy planujesz przyjęcie.
Najlepiej sprawdzają się zioła śródziemnomorskie: oregano, bazylia i tymianek. Podkreślają smak papryki, ale nie dominują nad delikatną mozzarellą.
Nie polecam. Po rozmrożeniu mozzarella traci strukturę, a papryka staje się wodnista. Lepiej przygotować mniejszą porcję i zjeść ją na świeżo.