Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Nie napotykam w ogóle przepisów na białą polewkę ze smażonymi ziemniakami. Zastanawiam się, co jest powodem że przepis przeszedł do lamusa. Czy biała polewka to przepis zbyt ubogi, zbyt prosty, źle się kojarzący ? Chyba tak źle jednak nie jest, pomijając kwestię, że najprawdopodobniej większość z nas cierpi na sklerozę. Rozmawiałam z przyjaciółką i jak zazwyczaj pojawiło się pytanie co gotuję na kolację. Po odpowiedzi, że polewkę gotuję- usłyszałam – boże jak dawno nie jadłam polewki !!! Wypowiedź została kwieciście rozwinięta, pojawiły się wspomnienia, akcenty błogostanu....
Nic dodać nic ująć- gdyby tej pięknej dziewczynie postawić pod nos talerz prostej polewki i do tego podać smażone pyrki, byłaby w tym momencie bardzo ukontentowana, a w nawiązaniu do jej pozytywnych konotacji związanych z polewką i dzieciństwem, polewka wprawiłaby ją w dobry humor na cały wieczór.
Impulsem do zrobienia polewki była duża porcja gotowanych ziemniaków, która pozostała z poprzedniego dnia. Stał się cud, bo zazwyczaj pyrki schodzą na pniu, a może celowo ugotowałam 500 g więcej ? Kto tam wie jaka jest prawda, najważniejsze jest, że miałam swoje plany względem następnej kolacji. Zapraszam na przepis z minionej epoki.
|
|
|
Zakładając, że dysponujecie ugotowanymi ziemniakami, do przygotowania tego przepisu pozostaje Wam nic innego, jak dodać na patelnię tłuszcz (1). Następnie dodajcie pokrojoną w kosteczkę cebulę oraz pokrojony w kostkę wędzony boczek (2) (3). Całość przesmażcie przez kilka minut.
|
|
|
Teraz dodajcie na patelnię ugotowane ziemniaki i kontynuujcie smażenie do momentu kiedy ziemniaki pokryją się złotą i chrupką skórką (4). Do smaku dodajcie pieprz, nie żałujcie też suszonego majeranku (5) (6).
|
|
|
Przygotowanie polewki: w czasie kiedy ziemniaki dochodzą, zagotujcie w garnku wodę. Do naturalnego jogurtu dodajcie 150 ml ciepłej wody i dodajcie mąkę (7). Całość wymieszajcie i wlejcie do gotującej się wody przez sitko, aby uniknąć grudek (8). Do smaku dodajcie sól i pieprz (9). Na sam koniec dodajcie śmietanę, polecam również dodać jeszcze ociupinkę majeranku. Zagotujcie polewkę. Gotowe. Polewkę podawajcie z usmażonymi ziemniakami. Będziecie się głaskać po brzuszkach.
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków poniżej. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Pyszne. Polecan polewke z maslanki.
Nigdy nie słyszałam o białej polewce... Czarna polewka obiła mi się o uszy . Bardzo zachęcająca ta zupa :)
O, a otym fakcie to zapomniałam. Dziękuję Magda ?
W poznańskim jest to dość puplarna zupka, za to czarną polewkę podaje się min. narzeczonym, których oświadczyny nie zostały przyjęte :D
Pozdrawiam serdeczenie
Kasia
A to wiem w "Panu Tadeuszu" podano Jackowi Soplicy czarną polewkę :D
Polewka to moja ulubiona "zupa", którą można bardzo szybko zrobić. Nie ukrywam, że znam trochę inny przepis. W mojej wersji bazą jest maślanka. Gotujemy ją i dodajemy mąkę ze śmietaną, doprawiamy do smaku solą i ew. pieprzem. No i oczywiście smażone pyry jako podstawowy dodatek.
Filipie, w przypadku polewki to przesadą chyba będzie stwierdzenie, że jest to danie regionalne. Każdy dom ma swój sprawdzony przepis. Ktoś napisał na FB, że u nich dodaje się do zupy twaróg. Pyszne jednak pyry to pewnie są na każdym stole. Pyry górą :D
Pozdrawiam serdecznie
Kasia
Ja chyba nigdy nie jadłam polewki... Zapiszę więc przepis, i nam ugotuję, bo wydaje mi się, że będzie pyszna :)
Ginie, powiem ci tak: moja rodzina to jest rodzina międzynarodowa, i ta część zagraniczna - z Południa, na wszelkie kiszonki i kwaśności patrzy podejrzliwie. Jednak okazuje się, że polskie tradycyjne dania są tak dobre, że nawet najwięksi malkontenci głaszczą się po brzuszkach. Wystarczy tylko wszystko przyprawić i gitara :D
Pozdrawiam serdecznie
kasia
Mój C. jest Duńczykiem, i też chwilę trwało, zanim łaskawszym okiem spojrzał na kapustę czy ogórki kiszone ;)
Miło czytać, że nie tylko ja uczestniczę w tych " gwiezdnych wojnach" Pozdrawiam serdecznie Kasia
Polewka ze smażonymi ziemniakami to dla mnie czysta nostalgia – polewka zupa, która pachnie domem. Bazą jest jogurt z odrobiną śmietany, który delikatnie zagęszcza mąka pszenna. Na patelni lądują ugotowane wcześniej ziemniaki, cebula i wędzony boczek; smażymy do złotej, chrupiącej skórki. Zupa polewka jest łagodna, kremowa i pięknie łączy się z majerankiem oraz pieprzem. Jeśli szukasz hasła przepis na polewkę w wersji, która „sama się je”, to właśnie ta polewka staropolska – prosta, treściwa i kojąca.
Jeśli lubisz domowe klimaty, zerknij też na moje dodatki i bazy: smażone ziemniaki na szybko oraz esencjonalny bulion warzywny. Ja często rotuję: jednego dnia polewka, drugiego bulion i prosta jarzynowa.
Ziemniaki powinny być ugotowane dzień wcześniej – lepiej się rumienią. Cebulę i boczek podsmażam powoli, żeby tłuszcz się wytopił, a ziemniaki złapały chrupkość. Majeranek dodaję na sam koniec – zachowa aromat. Jogurt mieszam z ciepłą wodą i mąką, a płyn przelewam do garnka przez sitko, żeby nie było grudek. Sól i pieprz dosmaczają całość, ale to majeranek robi tu robotę.
Na patelni rozgrzej tłuszcz, dodaj pokrojoną cebulę i boczek, chwilę smaż. Dorzuć ugotowane i pokrojone ziemniaki, smaż do złotej skórki, dopraw pieprzem i majerankiem. W garnku zagotuj wodę. W misce wymieszaj jogurt z 150 ml ciepłej wody i mąką; wlej do garnka cienkim strumieniem przez sitko, cały czas mieszając. Dosól do smaku, na końcu dodaj śmietanę i jeszcze odrobinę majeranku. Podawaj polewkę z gorącymi, chrupkimi ziemniakami z patelni.
Tak, dzięki temu szybciej się rumienią i nie rozpadają. Surowe zajęłyby zbyt dużo czasu i nie byłyby tak chrupkie.
Możesz użyć kefiru lub maślanki. Jeśli są bardzo kwaśne, dołóż odrobinę śmietany dla balansu.
Jogurt połącz z ciepłą (nie wrzącą) wodą i mąką, dokładnie wymieszaj i przelej przez sitko do gotującej się wody, mieszając trzepaczką.
Tak. Podsmaż cebulę na maśle klarowanym lub oleju i dołóż szczyptę wędzonej papryki – będzie aromatycznie i wege.
Najlepiej z dużą porcją chrupiących, smażonych ziemniaków. Sprawdzi się też kromka żytniego chleba lub grzanki.
Tak, ale podgrzewaj ją delikatnie, nie doprowadzając do wrzenia. Ziemniaki dosmażaj tuż przed podaniem, żeby były chrupiące.
U mnie to bylo kwasne mleko rozbeltane z maka, wlane do niewielkiej ilosci wrzacej wody ... tylko proporcji wogole nie pamietam. A ziemniaki byly rozduszone, na srodku talerza albo wogole w osobnej miseczce .. ja tez z Poznania :)