Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Oto moja kolejna propozycja wykonana z ciasta parzonego- Ptysie. Ptysie można podawać na mnóstwo sposobów, ja na ten czas proponuję przepis na klasycznego ptysia z bitą śmietaną i owocami.
Leciutkie ciasteczko z furą bitej śmietany i na przykład malinami zadowoli każdego łasucha. Zrobienie ptysi, podobnie jak zrobienie eklerów nie jest trudne, i żeby prace się nie skumulowały również i w tym przypadku proponuję ciasto parzone zrobić i upiec wcześniej oraz je zamrozić. Kiedy przyjdzie Wam ochota na ptysie wystarczy ciasto rozmrozić i ubić śmietanę. Jeśli chcecie, aby bita śmietana na dłużej zachowała piękny kształt i nie zmieniła swej konsystencji dodajcie do kremówki stabilizator w ilości według instrukcji podanej przez producenta. Zapraszam na pysznego ptysia w dodatku jeszcze z czekoladą. Mniam
|
|
|
Zerknijcie na dokładną instrukcję jak zrobić ciasto parzone. Upieczone ptysie przekrójcie na pół (1). Do schłodzonej śmietany kremówki dodajcie cukier w ilości do smaku. Ubitą śmietanę przełóżcie do rękawa cukierniczego i dodajcie śmietanę na każdą połówkę ptysia (2) (3).
|
|
|
Na śmietanie ułóżcie owoce i przykryjcie ptysia drugą połówką (4) (5). Gotowego ptysia można oprószyć cukrem pudrem lub dodać odrobinę polewy czekoladowej (6).
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków poniżej. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy, który doda komentarz!
To jest mój ptysie przepis na wersję klasyczną, czyli lekkie ciasto parzone przecięte na pół i wypełnione bitą śmietaną z owocami. Ja lubię takie klasyczne ptysie szczególnie wtedy, gdy potrzebuję deseru „na szybko”, ale nadal z efektem wow na talerzu. Jeśli ktoś pyta o dobry przepis na ptysie, to zwykle chodzi mu o dwa elementy: żeby ptysie ładnie wyrosły i żeby śmietana trzymała formę po nałożeniu.
W tym samym klimacie ciasta parzonego możesz zrobić eleganckie Eklerki z kremem budyniowym albo pójść w deser na blasze, czyli Ciasto Profiterole. To jest fajne w tej bazie, że jedna technika daje kilka zupełnie różnych efektów, a ciasto choux (czyli po prostu ciasto parzone w wersji „cukierniczej”) sprawdza się zarówno w pojedynczych ptysiach, jak i w większych, warstwowych deserach. Po więcej inspiracji zajrzyj też do kategorii ciasta i desery.
W tym przepisie liczy się spokojne pieczenie i szybkie złożenie deseru dopiero wtedy, gdy ptysie ostygną. U mnie w domu to jest zasada numer jeden, bo ciepły ptyś i bita śmietana to prosta droga do „znikającej” formy.
Klasyczne ptysie nie opadają, gdy są dobrze dopieczone i zostaną chwilę w uchylonym piekarniku, żeby powoli oddały parę. Nie otwieraj piekarnika w pierwszej fazie pieczenia, bo ptysie tracą wtedy temperaturę i nie mają siły utrzymać struktury.
Żeby bita śmietana była stabilna, schłódź śmietankę i miskę, a potem ubijaj na średnich obrotach do wyraźnych szczytów. Jeśli deser ma stać dłużej lub jest ciepło w kuchni, dodaj stabilizator zgodnie z instrukcją producenta.
Tak, ptysie możesz upiec dzień wcześniej i przechować je w suchym miejscu, a dopiero przed podaniem nadziać bitą śmietaną i owocami. Dzięki temu skorupka zostaje chrupka, a nadzienie nie zmiękcza ptysia.
Ptysie pękają najczęściej wtedy, gdy piekarnik ma zbyt wysoką temperaturę na starcie albo ciasto zostało nałożone nierówno. Pomaga równe wyciskanie rękawem cukierniczym i pilnowanie proporcji temperatur w czasie pieczenia.
Do ptysiów z bitą śmietaną najlepiej pasują owoce, które nie puszczają nadmiaru soku, czyli maliny, borówki, truskawki i jeżyny. Jeśli używasz bardzo soczystych owoców, dodaj je tuż przed podaniem.