Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Dziś proponuję Wam gulasz wołowy z południowego Tyrolu, a dokładnie z okolic Bolzano. Gulasz jest naprawdę przesmaczny. Wolno duszony gulasz z dodatkiem cebuli i przypraw charakteryzuje się pięknym aromatem i kolorem. Już podczas gotowania, zapachy przyprawiają o zawrót głowy.
Skład gulaszu różni się od tego do którego my Polacy przywykliśmy. Jestem otwarta na wszystkie nowości, ale ilość cebuli mnie zaniepokoiła. Nakreśliłam krzyż w powietrzu, założyłam okulary ochronne, ponieważ zawsze płaczę kiedy obieram cebulę i ruszyłam w nieznane. Odnosząc się do korzeni przepisu, to właściwie rzuciłam się w przepaść z wierzchołka wysokich Alp. Lądowanie było bardzo miękkie i już w krótkim czasie, w całym mieszkaniu, rozchodził się bardzo miły zapach gulaszu. Ośmielona tym rezultatem dodałam do gara skórkę z cytryny. Oryginalny przepis na gulasz z Bolzano przewiduje dodatek aromatycznej skórki cytrynowej, która nadaje daniu włoskiego sznytu. Pamiętać musimy, że traktujemy o południowym Tyrolu, czyli rejonie położonym po włoskiej stronie Alp, zatem akcent włoski w tym przepisie nie powinien dziwić. Proponuję nie pomijać skórki cytrynowej, to taka kropka nad " i".
Gulasz podałam z kluskami śląskimi oraz z kapustą po wielkopolsku, czyli po bambersku. Można by rzec, że to europejski fusion- bardzo piękny. Polecam i zapraszam na szczegóły przepisu na pyszny gulasz wołowy.
|
|
|
Wołowinę pokrójcie na kawałki i szybko ją usmażcie z każdej strony na ostrym ogniu (1). Wołowinę usuńcie z patelni. Na tym co pozostało na patelni po smażeniu wołowiny uduście do miękkości cebulę (2). W razie konieczności dodajcie olej. Miękką cebulę dodajcie do garnka (3).
|
|
|
Dodajcie również usmażoną wołowinę (4). Dodajcie sól i pieprz (5) (6)
|
|
|
oraz słodką paprykę (7). Całość wymieszajcie i dodajcie wino oraz ocet (8) (9). Zaczekajcie, aż alkohol wyparuje.
|
|
|
Dodajcie gorącą wodę w takiej ilości, aby przykrywała ona wsad (10). Całość przykryjcie pokrywką i wolno duście do miękkości mięsa ( 11). W razie konieczności dodajcie wodę. Etap duszenia zajmie Wam to około 2-3 godzin. W połowie tego czasu dodajcie czosnek pokrojony w kostkę, liście laurowe (12)
|
|
|
oraz kminek, majeranek oraz skórkę z cytryny (13) (14) (15). Kiedy wołowina będzie mięciutka, kończy się czas gotowania. W razie potrzeby doprawcie gulasz przyprawami wyróżnionymi w spisie składników i pozostawcie gulasz na kilka godzin do przegryzienia się smaków. Gotowe.
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków poniżej. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Gulasz i kluski... od samego patrzenia na zdjęcie, aż chce się jeść!
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
Kasia
Pyszny gulasz wołowy to klasyka, która nigdy się nie nudzi. Długie duszenie sprawia, że mięso staje się miękkie i aromatyczne, a sos gęsty i pełen smaku. U mnie ten przepis na gulasz wołowy najlepiej sprawdza się z dodatkiem papryki i czerwonego wina – to gulasz z wołowiny, który łączy prostotę kuchni domowej z nutą włoskiego klimatu. Lubię przygotować większą porcję, bo po odgrzaniu smakuje jeszcze lepiej.
Po więcej inspiracji sięgnij po przepisy: Policzki wołowe oraz Goleń wołowa z gremolatą. Sprawdź też kategorię wołowina i cielęcina, gdzie znajdziesz najlepszy gulasz wołowy, bitki i dania duszone w stylu włoskim.
To gulasz wołowy w sosie własnym z nutą wina i cytrynowej skórki – prosty, ale pełen aromatu. Najlepiej sprawdza się gulasz z udźca wołowego; mięso duszone powoli w cebuli i przyprawach zyskuje głębię smaku. W mojej kuchni to gulasz wołowy z papryką, którym pachnie cały dom.
Ten gulasz wołowy z winem ma zrównoważony smak – wino nadaje głębi, a cytryna lekkości. Jeśli szukasz pomysłu na obiad z charakterem, to gulasz wołowy najlepszy wybór. Możesz go podać z kluskami śląskimi, kaszą lub pieczywem do sosu.
Duszenie trwa około 2–3 godzin, aż mięso będzie miękkie i łatwo rozpadnie się widelcem. Dłuższy czas tylko pogłębia smak – ważne, by płyn przykrywał mięso przez cały proces.
Sól dodaj po przesmażeniu mięsa i częściowym odparowaniu sosu. Dzięki temu białka nie ścięgną się zbyt wcześnie, a mięso pozostanie miękkie.
Najlepiej udziec, łopatka lub pręga – części z kolagenem, które po długim duszeniu robią sos gęsty i esencjonalny. Unikaj chudej polędwicy, bo wyschnie.
Tak, gulasz bez problemu można zamrozić; po rozmrożeniu podgrzej go powoli, a jeśli sos zbyt gęsty – dolej odrobinę wody lub wywaru.
Najlepiej z kluskami śląskimi, puree ziemniaczanym lub kaszą. Świetnie smakuje też z kapustą po wielkopolsku albo świeżą bagietką do wybierania sosu.
Bardzo fajnie wygląda. Rodzinka na pewno by się ucieszyła na taki obiadek :)
Gosia. Był absolutny szał i duuuuuuże głaskanie sie po brzuszku :D
Pozdrawiam serdecznie
Kasia