Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Piękne składniki zawsze gwarantują piękne danie. Opowiem Wam o mojej sałatce makaronowej z bobem.
Danie jest trzyetapowe. Najpierw przygotowałam pesto z części ugotowanego bobu z dodatkiem suszonych pomidorów z zalewy, bazylii oraz parmezanu. Oczywiście do pesto dodałam oliwę, które związało pesto. Następnie udusiłam cebulę wraz z wędzonym boczkiem i dodałam do tego resztę ugotowanego bobu. Na końcu złożyłam sałatkę.
Sałatkę makaronową przygotowałam z razowego makaronu.
Sałatka jest gotowa do konsumpcji od razu po jej przygotowaniu; można ją przygotować wcześniej i zapakować na przykład do szkoły lub pracy.
W wersji na bogato, polecam zgrabną porcyjkę sałatki udekorować płatkami Parmezanu, wystarczy ser ściąć przy pomocy noża lub obieraczki do warzyw. Taką wersję podania sałatki makaronowej z bobem zademonstrowałam na filmie. Przepis jest intuicyjny. Ilości podane w przepisie są orientacyjne. Kierujcie się Waszym smkiem. Serdecznie polecam i zapraszam na szczegóły przepisu.
|
|
|
Pracę proponuję od ..... podlania bazylii. Biedna stoi na parapecie i błaga o wodę. Ugotujcie bob do miękkości z dodatkiem soli. Bób wyłuskajcie – wielbiciele bobu ze skórką, pomijają ten etap. Pesto: do blendera dodajcie Parmezan, suszone pomidory z zalewy, bazylię, część przygotowanego bobu oraz oliwę (1) (2). Całość zmiksuje. Na patelnię dodajcie oliwę, pokrojoną w kostkę cebulę i chudziutkie kawałki wędzonego boczku (3). Całość duście, do momentu kiedy cebula stanie się mięciutka. W tzw. międzyczasie ugotujcie preferowany makaron, według instrukcji na opakowaniu.
|
|
|
Teraz dodajcie na patelnię resztę ugotowanego bobu. Zawartość patelni wymieszajcie tak tylko, aby bób złapał aromat (4). Zawartość patelni przełóżcie do półmiska. Dodajcie ugotowany makaron oraz przygotowane pesto (5). Dodajcie tyle oliwy, aby związać nią sałatkę. Do smaku dodajcie sól i pieprz. Całość wymieszajcie (6). Gotowe.
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków poniżej. Dziękuję
Zamiast Parmezanu możecie użyć ser Grana Padano.
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Sałatka makaronowa z bobem to jedno z tych dań, które potrafią uratować zabiegany dzień. Jest sycąca, pełna koloru i świetnie znosi przechowywanie – idealna do lunchboxa. W mojej kuchni takie połączenia pojawiają się często, bo sałatka z makaronem daje mi komfort, że po kilku godzinach dalej smakuje jak świeżo wymieszana. Bób dodaje kremowości i delikatnej słodyczy, a całość wzmacnia aromatyczne pesto z suszonymi pomidorami.
To także sałatka z bobem i boczkiem, więc ma w sobie przyjemnie wytrawny akcent, który świetnie kontrastuje z makaronem. Jeśli lubicie pomysł na sałatkę z makaronem, w której dodatki są konkretne, a smak ma swoją historię – ta wersja jest dokładnie taka.
Do pracy najczęściej pakuję dania, które nie tylko dobrze smakują na zimno, ale też trzymają formę. Sałatka z bobu świetnie spełnia ten warunek – po kilku godzinach w pudełku dalej jest jędrna i aromatyczna. W podobnym klimacie sprawdzą się również inne przepisy z mojego bloga.
Kiedy mam ochotę na coś lekkiego, ale wyrazistego, sięgam po Sałatkę z selera z orzechami. A jeśli dzień domaga się czegoś bardziej kremowego, bardzo polecam Sałatkę z wędzonym łososiem i sosem gorgonzola. Więcej inspiracji znajdziecie w dziale przekąski i przystawki, który jest dla mnie kopalnią pomysłów na szybkie posiłki.
Ta sałatka z makaronem powstaje etapami, ale każdy krok jest prosty. Najpierw gotuję bób i przygotowuję pesto z części ugotowanego bobu, suszonych pomidorów z zalewy, bazylii, oliwy i parmezanu. Potem na patelni duszę cebulę z drobnymi kawałkami wędzonego boczku, aż wszystko zrobi się miękkie i aromatyczne. W międzyczasie gotuję makaron razowy.
Kiedy mam już wszystkie elementy, łączę bób, makaron, pesto, podsmażoną cebulę i boczek. Całość delikatnie mieszam i doprawiam. Tak powstaje szybka, sycąca sałatka z bobem i boczkiem, która smakuje świetnie zarówno na ciepło, jak i na zimno.
Sałatkę z bobem można mrozić, ale najlepiej robić to bez makaronu i bez sera, bo po rozmrożeniu traci strukturę. Do lunchboxa zdecydowanie lepiej przygotować świeżą porcję.
Bób można jeść na surowo tylko wtedy, gdy jest bardzo młody, świeżo zebrany i miękki. W większości przypadków wymaga ugotowania, żeby był smaczny i bezpieczny.
Sałatkę z makaronem i pesto najlepiej przechowywać w lodówce, w szczelnym pojemniku, do 24 godzin. Po wyjęciu warto dodać odrobinę oliwy i delikatnie przemieszać.
Do sałatki z bobem najlepiej nadają się krótkie makarony, takie jak orecchiette, penne czy fusilli. Ich kształt zatrzymuje pesto i pozwala idealnie mieszać składniki.
Tak, sałatka z makaronem i bobem świetnie nadaje się do pracy, bo zachowuje smak i strukturę nawet po kilku godzinach. Wystarczy spakować ją do szczelnego pojemnika.
Robię dziś z bobem sałatkę na... obiad. Chcę zjeść coś lekkiego :)
serdecznie polecam :D
Pozdrawiam serdecznie
Kasia