Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Jeśli mi zaufacie to będziecie się głaskać po brzuszkach i przepis wejdzie do waszego stałego menu. Na pierwszy rzut oka oliwki pasują do ryby tak jak pięść do oka, ale zrobimy tak, aby zaczęły pasować. Zacznijmy zatem od sosu. Podstawą sosu jest oliwa która jest zaaromatyzowana przez plasterki czosnku. Ten proces wymaga troszeczkę cierpliwości. Temperatura nie może być zbyt wysoka- czosnek musi powoli się smażyć- zobaczycie w finale jak się Wam ta cierpliwość opłaci. Kiedy czosnek stanie się miękki i lekko złoty, zajmie Wam to około 5 minut, wtedy dodaje się oliwki i kapary oraz bazylię i kontynuuje się baaaardzo wolne smażenie przez około następnych 5 minut. W tym czasie aromaty tak się przegryzą, że ostatecznie nie będziecie w stanie powiedzieć co jecie. To nie wszystko. Na części zaaromatyzowanej oliwy należy usmażyć łososia. Najlepiej jeśli uda się Wam to zrobić tak, że łosoś w środku będzie ciepły, ale lekko surowy. Trudno powiedzieć ile czasu zajmuje takie smażenie. Wszystko zależy od wielkości kawałków ryby. Trzeba po prostu próbować. W przypadku mojego łososia proces smażenia zajął mi około 7 minut. gotowego łososia należy podać z aromatycznym sosem. Ja dodatkowo podałam jeszcze aromatyzowane rozmarynem ziemniakami. Przepis znajdziecie TUTAJ. A teraz zapraszam na szczegóły przepisu.
|
|
|
Przygotowanie przepisu, proponuję rozpocząć od obrania ząbków czosnku i pokrojenia ich na plasterki (1). Oliwki czarne i zielone również pokrójcie na plasterki (2). Liście świeżej bazylii poszatkujcie (3).
|
|
|
Na patelnię dodajcie oliwę (4). Jeśli lubicie wyraziste smaki dodajcie również odrobinę pikantnej oliwy lub płatki papryki (5). Teraz dodajcie czosnek oraz sól, najlepiej morską. Minerały zawarte w soli morskiej naprawdę robią różnicę w smaku dania. Teraz cierpliwie smażcie czosnek (6),
|
|
|
Kiedy czosnek będzie już się ładnie prezentować dodajcie oliwki (7), kapary (8), oraz poszatkowaną bazylię (9).
Kontynuujcie smażenie przez kilka minut. Spróbujcie, czy sos nie jest zbyt bardzo słony lub niedosolony. W pierwszym przypadku dodajcie oliwy. Gotowy sos przełóżcie do czystej patelni. Z kolei na patelni na której wykonywaliście sos, pozostawcie trochę aromatycznej oliwy. Na niej należy usmażyć łososia.
|
|
|
Na gorącą aromatyczną oliwę dodajcie filety łososia (10). Smażcie łososia najpierw skórą do dołu. Do smaku dodajcie sól (11). W połowie smażenia obróćcie łososia. Obsmażcie również boki (12). Teraz przygotowany wcześniej sos podgrzejcie przez kilka sekund i polejcie nim na talerzu gotową rybę.
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków poniżej. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy, który doda komentarz!
Smażony łosoś z oliwkami i kaparami to przykład, że prostota kuchni śródziemnomorskiej naprawdę działa. Ryba smażona na oliwie z dodatkiem czosnku, oliwek i kaparów nabiera intensywnego aromatu, który nie potrzebuje żadnych sosów. W mojej kuchni ten łosoś smażony na patelni pojawia się, gdy mam ochotę na lekki, dietetyczny obiad o włoskim charakterze.
Włoska tradycja uczy, że dobre danie powstaje z kilku składników najwyższej jakości. Podobną zasadę stosuję w tym przepisie: oliwa, czosnek, bazylia i kapary wystarczą, by powstał aromatyczny sos. Jeśli lubisz ryby w klasycznym stylu, wypróbuj też Smażony łosoś z ziemniakami i sałatą lub przygotuj Pieczony łosoś z warzywami. Więcej inspiracji znajdziesz w dziale Ryby i owoce morza – tam zawsze coś podpowiada intuicja kucharza.
Przepis zaczyna się od przygotowania oliwy aromatyzowanej czosnkiem. To właśnie ona nadaje smak całemu daniu. Gdy czosnek zmięknie i nabierze złotego koloru, dodaj oliwki, kapary i posiekaną bazylię – ten moment zawsze pachnie jak południe Włoch. Następnie w tej samej oliwie smaży się rybę. Dzięki temu łosoś smażony na oliwie zachowuje soczystość, a smak sosu wnika w mięso.
To danie lubię za jego uniwersalność – świetnie sprawdza się zarówno na kolację, jak i na elegancki obiad. Warto pamiętać, że sekretem smaku jest cierpliwe smażenie czosnku na małym ogniu – to właśnie on tworzy bazę aromatu całego dania.
Najpierw osusz filet i posól. Na rozgrzanej patelni z oliwą smaż skórą w dół 3–5 minut, aż mięso zetnie się do 2/3 wysokości. Na koniec krótko przewróć – efekt będzie soczysty i aromatyczny.
Użyj czystej oliwy, bez czosnku, i smaż łososia w niższej temperaturze. Podaj z kaparami, cytryną i natką pietruszki – lekka wersja doskonale wpisuje się w postny klimat.
Tak, jeśli użyjesz umiarkowanej ilości oliwy i nie panierujesz ryby. To źródło zdrowych tłuszczów i białka – idealny wybór dla lekkiej diety śródziemnomorskiej.
Podsmaż czosnek, dodaj oliwki i kapary, wymieszaj z oliwą z patelni i podgrzej. Sos jest gotowy po 2–3 minutach, ma intensywny smak i pasuje do każdej ryby.
Świetnie komponują się pieczone ziemniaki, puree z selera lub grillowane warzywa. U mnie często pojawia się też ryż jaśminowy z listkami bazylii.