Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Ta się szczęśliwie składa, że można już kupić sercówki w sosie własnym dlatego mogę zaproponować przepis na spaghetti z sercówkami, który powinien Wam smakować. W tym miejscu kilka słów na temat sosu własnego sercówek. W warunkach naturalnych sercówki czyli takie małe małże, żyją sobie w muszelce. Sos własny sercówki to nic innego jak słona woda morska która znajduje się w muszelkach. Przynajmniej tak powinno być. Czasem producent doda coś od siebie na przykład natkę pietruszki. Wykonanie sosu do spaghetti z sercówek jest bardzo proste. Na początku oliwę aromatyzuję czosnkiem, dodaje też fileciki anchois, które dodają sosowi jeszcze więcej morskiego aromatu, następnie dodaję pomidory koktajlowe, a kiedy te puszczą sok, dodaję na patelnię całą zawartość słoiczka i sos się lekko redukuje. Końcową redukcję przeprowadzam już po dodaniu spaghetti. Z przypraw zazwyczaj dodaję tylko mielony pieprz i natkę zielonej pietruszki. Polecam również zetrzeć i dodać trochę skórki z cytryny. Jest jeden z moich ulubionych sosów do spaghetti. Bardzo polecam.
|
|
|
Czosnek obierzcie z łupin i pokrójcie na plasterki (1). Pomidory daktylowe lub koktajlowe umyjcie i pokrójcie na połówki lub ćwiartki (2). Na patelnię dodajcie oliwę (3).
|
|
|
Dodajcie czosnek i przesmażcie go przez chwilę, uważając jednak, aby się nie przypalił (4). Teraz dodajcie serdele (5). Jak zawsze przypominam, że jeśli używacie serdeli konserwowanych w soli bardzo szybko się one rozpuszczą, serdele konserwowane w oleju musicie pokroić lub rozdrobnić widelcem zanim dołożycie je na patelnię. Dodajcie teraz pomidorki (6).
|
|
|
Całość duście przez chwilę, aż pomidory wypuszczą sok (7). Dodajcie całą zawartość słoiczka (8). Do smaku dodajcie mielony pieperz (9).
|
|
|
Na tym etapie sos lekko tylko zredukujcie. Dodajcie natkę pietruszki, świeżej lub mrożonej (10). Sos przed dodaniem spagheti (11). Ugotujcie spaghetti według instrukcji podanej na opakowaniu, dodajcie je do sosu i wymieszajcie, dokonując jednocześnie końcowej redukcji sosu (12).
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków poniżej. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy, który doda komentarz!
Spaghetti z sercówkami – kuchnia włoska to sos z naturalnego wywaru małży, pomidorków i anchois. Warto wiedzieć, że sercówki to gatunek małży, które często sprzedawane są w słoikach jako „małże w zalewie” – można je znaleźć sezonowo w Lidlu lub innych marketach. Ten makaron to szybkie włoskie danie z owocami morza, które świetnie sprawdza się na codzienny obiad. U mnie w domu wygrywa, gdy brakuje czasu, a chcę mieć na talerzu coś prostego i szlachetnego.
Jeśli lubisz aromaty morza w makaronach, koniecznie zajrzyj do propozycji takich jak Paella z owocami morza i kurczakiem – to pełny, śródziemnomorski smak w jednym naczyniu. Dla miłośników klasyki polecam też delikatne Małże w białym winie, które pięknie grają z makaronem. Więcej inspiracji znajdziesz w dziale ryby i owoce morza.
To sos „z patelni”: aromatyzowana oliwa, anchois, pomidorki i sercówki. Jeśli lubisz owoce morza w białym winie z makaronem, ten sos również Ci posmakuje, bo opiera się na naturalnym, słonym wywarze z małży. Z mojego doświadczenia najlepiej dodać natkę i odrobinę skórki z cytryny tuż przed podaniem.
Jeśli używasz składnika, jakim są małże ze słoika, nie dosalaj sosu przed końcem – naturalna solanka potrafi zrobić za Ciebie całą robotę. Ja często ścieram jeszcze odrobinę skórki z cytryny – robi różnicę.
Anchois dodaj na rozgrzaną oliwę i rozprowadź łopatką, aż się rozpuszczą. Dzięki temu staną się przyprawą, a nie wyczuwalnym kawałkiem ryby. W sosach do spaghetti z sercówkami działają jak naturalny „wzmacniacz smaku” umami.
Małże ze słoika dodaj razem z całą zawartością słoika, łącznie z zalewą. Podczas gotowania płyn naturalnie się zredukuje, a sos nabierze intensywnego, morskiego aromatu. To prosty sposób, by zachować smak i soczystość małży bez ryzyka przesuszenia.
Nie, sercówki w sosie własnym zwykle nie wymagają płukania. Wystarczy delikatnie je odsączyć i dodać z odrobiną zalewy. Płukanie wodą rozrzedzi smak i pozbawi sos naturalnej morskiej nuty.
Najlepsze będzie klasyczne spaghetti lub spaghettoni o nieco grubszej średnicy. Gładki, długi makaron dobrze niesie lekki sos na oliwie; ważny jest al dente i szybkie połączenie na patelni.
Zwykle nie. Naturalny wywar małży i anchois dostarcza soli. Spróbuj sosu po redukcji i ewentualnie dopraw wyłącznie pieprzem oraz skórką z cytryny. To pozwoli zachować balans i świeżość.