Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Dobry kawałek mięsa to podstawa grillowanych steków. Różnie z tym bywa i dlatego tym razem zachowałam paragon zakupu, gdyż obiecałam sobie, że zrobię reklamację jeśli zostawię w mięsie zęby. Odrębną kwestią jest to czy sprzedawca przyjąłby moją reklamację. Na szczęście nie nie musiałam się o tym przekonywać, antrykot był niezły, oby tak było za każdym razem.
Steków nigdy nie marynuję, ponieważ dobry kawałek mięsa sam się wybroni bez jakiejkolwiek marynaty. Tym razem jednak zamarynowałam mięso, ponieważ przygotowywałam je z myślą o grillowaniu mięsa na grillu węglowym i nowy aromat był mile widziany. Do marynaty, w ciemno, dodałam kapinkę octu winnego, na okoliczność jeśli należałoby mięsu pomóc troszeczkę skruszeć....
Pogoda nie dopisała i byłam zmuszona mięso ugrillować na swojej niezniszczalnej patelni żeliwnej do grillowania. To rozwiązanie, ma oczywiście wiele zalet- danie przygotowuje się szybciej, oczywiście bez straty w smaku oraz unika się całego bałaganu związanego ogródkowym grillowaniem. Antrykot po ugrillowaniu pokroiłam w plastry czyli mój kawałek mięsa przyjął postać popularnej tagliaty.
|
|
|
Marynowanie mięsa: antrykot włóżcie do woreczka spożywczego, dodajcie wodę (1), ocet oraz sos sojowy (2). Użyłam ciemny sos sojowy. Do marynaty dodajcie również zioła, świeże lub mrożone (3).
|
|
|
Cebulę pokrójcie w piórka i włóżcie ją również do marynaty (4). Zamknijcie woreczek i włóżcie mięso do lodówki na 5-6 godzin lub dużej (5). Po tym czasie mięso wyjmijcie z marynaty i przed grillowaniem osuszcie je przy pomocy papierowego ręcznika (6).
|
|
|
Grillowanie mięsa: rozgrzejcie dobrze patelnię do grilla i przed położeniem mięsa oprószcie ją solą morską gruboziarnistą. Połóżcie antrykot na patelnię, z boku mięsa umieśćcie cebulę oraz zioła z marynaty (7). Wymażcie mięso tak jak lubicie, pamiętajcie jednak, aby mięsa podczas smażenie nie dociskać, ani nie próbować na siłę oderwać od patelni. Mięso obróćcie na drugą stronę wtedy kiedy samo odejdzie od patelni. W międzyczasie dodajcie pieprz (8) (9).
|
|
|
Przed krojeniem poczekajcie 2 minuty, aby mięso się ustabilizowało, po czym pokrójcie mięso na plasterki i ułóżcie je na talerzu (10). Do grillowanego mięsa proponuję smażone ziemniaki z tymiankiem (11). W dziale porad napisałam jak je przygotować. Do całości dodajcie cebulę oraz zioła, które grillowały się wraz z mięsem (12).
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków poniżej. Dziękuję
Jeśli macie ochotę na aromatyczne ziemniaki ze skórką proponuję następujący sposób. Ziemniaki dobrze umyjcie, w razie potrzeby również wyszorujcie i pokrójcie na ćwiartki lub ósemki, w zależności od wielkości zimniaków. Na teflonowej patelni rozgrzejcie olej i dodajcie sól gruboziarnistą w ilości do smaku- w razie potrzeby zawsze możecie dosmaczyć danie. Do gorącej oliwy dodajcie przygotowane ziemniaki i przykryjcie patelnie przykrywką. W ten sposób duście/ smażcie ziemniaki do miękkości, co jakiś czas je mieszając. W połowie czasu dodajcie tymianek, świeży lub mrożony oraz mielony pieprz do smaku. Kiedy ziemniaki będą już miękkie, zdejmijcie pokrywkę i kontynuujcie smażenie do momentu kiedy skórka stanie się lekko brązowa.
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy, który doda komentarz!
Stek z grilla w postaci tagliaty to włoska klasyka, w której liczy się prostota i jakość mięsa. W mojej kuchni najlepiej sprawdza się antrykot wołowy na grilla – miękki, soczysty i z delikatnym marmurkiem tłuszczu. Grilluję go zawsze na żeliwnej patelni, bo daje efekt rusztu i nie wymaga wychodzenia z kuchni. Po usmażeniu mięso kroję w cienkie plastry, dzięki czemu powstaje klasyczna tagliata, którą polewam oliwą z dodatkiem rozmarynu i soli morskiej. To sposób, który daje maksimum smaku przy minimalnym nakładzie pracy.
U mnie w domu taka wołowina z patelni często trafia na stół w towarzystwie pieczonych ziemniaków i świeżej rukoli. To połączenie, które z mojej perspektywy nigdy się nie nudzi – klasyczna tagliata wołowa pokazuje, jak niewiele potrzeba, by uzyskać efekt restauracyjnego dania. Wystarczy odpowiedni kawałek antrykotu i dobrze rozgrzana patelnia.
Polecam przepisy, które rozwijają temat wołowiny w najlepszym wydaniu: stek z antrykotu oraz tagliata wołowa z rukolą. Wiele innych pomysłów znajdziesz w kategorii dania z grilla – to prawdziwa kopalnia inspiracji dla wszystkich, którzy szukają pomysłów w duchu „antrykot stek przepis”.
Przy okazji warto dopisać, że antrykot na grillu, a właściwie na patelni żeliwnej, to technika, którą polecam każdemu. Pozwala przygotować stek bez ryzyka wysuszenia, a przy tym kontrolować temperaturę. Włoska kuchnia docenia właśnie takie proste rozwiązania – szybkie, aromatyczne i oparte na jakości mięsa. To dlatego antrykot wołowy przepisy tak często pojawia się w moim repertuarze.
W tym wariancie tagliaty liczy się temperatura patelni i moment odwrócenia mięsa. Z mojego doświadczenia to klucz do sukcesu – wołowina nie może leżeć na zimnej powierzchni, bo zamiast się przyrumienić, zacznie się dusić. Oto prosty schemat, który zawsze działa:
Tagliata najlepiej smakuje z rukolą, oliwą i startym parmezanem. Na moim stole to danie pojawia się bardzo często – raz z ziemniakami, raz z pieczonymi warzywami, ale zawsze z tym samym aromatem świeżych ziół i oliwy.
Najlepiej sprawdza się antrykot wołowy – ma delikatny marmurek i zachowuje soczystość po usmażeniu. Można też sięgnąć po rostbef, ale antrykot jest bardziej miękki i ma głębszy smak.
Patelnia żeliwna powinna być bardzo gorąca, a mięso osuszone. Smaż po jednej stronie, aż samo odejdzie od powierzchni. Nie dociskaj i nie obracaj zbyt często – jedna zmiana strony w zupełności wystarczy.
Wystarczy 5–6 godzin w lodówce. Marynata z oliwy, octu winnego i ziół pozwala mięsu nabrać aromatu, ale nie zmienia jego struktury. Zbyt długie marynowanie mogłoby zmiękczyć włókna.
Po grillowaniu odstaw mięso na 2–3 minuty, by soki się ustabilizowały. Następnie kroj w cienkie plastry pod lekkim kątem – to typowy sposób podania we włoskiej tagliacie.
Najczęściej podaję ją z rukolą, pomidorkami koktajlowymi, oliwą i parmezanem. Można też dodać ziemniaki z patelni lub grillowane warzywa, by danie było pełniejsze i sycące.