Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Jeśli mielibyście ochotę zjeść talerz prawdziwej węgierskiej zupy gulaszowej to koniecznie musicie wypróbować ten przepis. Oryginalna zupa gulaszowa przygotowywana na jest na bazie składającej się z podsmażonego wędzonego boczku i duszonej cebuli. Następnie dodaje się wołowinę i paprykę w proszku i całość dusi się w wywarze wołowym do momentu kiedy wołowina stanie się miękka. Wtedy dodaje się warzywa.
Polecam do zupy dodać zarówno pokrojoną paprykę oraz paprykę w całości, z której po ugotowaniu wystarczy zdjąć skórkę, a miąższ pokroić i dodać z powrotem do zupy. W ten sposób w zupie pozostaną smakowite kawałki papryki.
Zupa węgierska musi się przegryźć, dlatego musicie ją ugotować przynajmniej 1 dzień wcześniej przed planowaną konsumpcją. Zupa jest przepyszna, bardzo aromatyczna, rozgrzewająca. Jeśli dodatkowo dodacie pieprz cayenne może być również odrobinę ostra, Serdecznie polecam ten przepis i zapraszam na jego szczegóły.
|
|
|
Pracę proponuję rozpocząć od przygotowania wywaru wołowego. Boczek pokrójcie w kostkę i przesmażcie go wolno, nie dodając żadnego tłuszczu (1). Następnie dodajcie do garnka cebulę pokrojoną w kostkę i sól (2). Garnek przykryjcie pokrywkę i duście wolno cebulę. Wołowinę pokrójcie w dużą kostkę i dodajcie do boczku i cebuli. Podsmażcie wołowinę krótko z każdej strony na dużym ogniu (3).
|
|
|
Następnie ogień zredukujcie i dodajcie paprykę w proszku oraz pieprz (4). Chodzi o to, aby papryka się nie przypaliła tylko rozpuściła w powstałym tłuszczu (5). Teraz dodajcie czosnek (6)
|
|
|
oraz pokrojone pomidory (7) i tyle wywaru aby mięso zostało przykryte (8). Znów przykryjcie garnek pokrywką i duście mięso do miękkości. Zajmie Wam to około 2 godzin. Teraz dodajcie pozostały wywar (najlepiej gorący) warzywa, czyli pokrojoną w kostkę marchew i seler (9)
|
|
|
obrane i pokrojone ziemniaki (10) oraz paprykę (11). Na końcu jeszcze dodajcie aromaty w postaci liści laurowych i kminu (12). Całość duście do momentu kiedy warzywa staną się miękkie. Jeśli użyjecie papryki w całości, wówczas na drugi dzień wyjmijcie ją z zupy, zdejmijcie skórkę a miąższ pokrójcie.
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Uwielbiam takie zupki. Zwłaszcza teraz zimą smakują rewelacyjnie :-)
Węgierska zupa gulaszowa to klasyk, który ogrzewa i syci. Bazą jest wywar wołowy oraz podsmażony wędzony boczek z cebulą, a następnie mięso wołowe (u mnie także odrobina cielęciny) duszone z papryką w proszku i pomidorami. Na mój gust kmin rzymski i liście laurowe robią tu wielką robotę, a ziemniaki dodają treści. Zupa po węgiersku lubi czas – najlepiej ugotować ją dzień wcześniej, aby smaki się przegryzły. Ja polecam dodać zarówno paprykę w proszku, jak i kawałki świeżej papryki dla pełniejszego aromatu.
Jeśli lubisz treściwe, mięsne talerze, obok gulaszu koniecznie sprawdź także zupa curry z kurczakiem – pikantną i rozgrzewającą, oraz delikatniejszy, odżywczy krupnik z kaszy jaglanej. U mnie w domu takie rotowanie smaków działa świetnie: jednego dnia zupa gulasz węgierski, kolejnego krupnik lub curry.
Do gulaszu użyj kawałków wołowiny z niewielkim przerostem tłuszczu – mięso pozostaje soczyste. Boczek wędzony i cebulę podsmaż powoli bez dodatkowego tłuszczu, aby wytopić smak. Paprykę w proszku wsypuj na zredukowany ogień – rozpuści się w tłuszczu i nie przypali. Ja często dorzucam marchew i seler dla balansu słodyczy, a pomidory siekam w drobną kostkę. Ziemniaki dodaj na końcu, aby się nie rozgotowały.
Najpierw przygotuj wywar wołowy. Na oddzielnej patelni przesmaż boczek z cebulą, dołóż wołowinę pokrojoną w większą kostkę i krótko obsmaż z każdej strony. Zmniejsz ogień, dodaj paprykę w proszku oraz cayenne (jeśli lubisz ostrzej), następnie czosnek. Dołóż pomidory i część wywaru, duś mięso do miękkości. Na końcu dodaj pokrojone ziemniaki, świeżą paprykę, liście laurowe i kmin rzymski. Węgierska zupa gulaszowa gotowa – zostaw ją do „odpoczynku” na kilka godzin lub do następnego dnia; moim zdaniem wtedy smakuje najlepiej.
Tak, to świetny pomysł. Smaki papryki, wołowiny i przypraw łączą się po schłodzeniu, więc następnego dnia zupa po węgiersku jest pełniejsza i głębsza w smaku.
Najlepiej obie. Papryka w proszku daje kolor i bazowy aromat, a świeża – soczyste kawałki. Jeśli masz paprykę pieczoną, możesz dodać część miąższu dla dymnego akcentu.
Klucz to słodka papryka w proszku, kmin rzymski, czosnek i pomidory. Pieprz cayenne lub odrobina ostrej papryki podbije ogień, ale zachowaj balans, żeby nie przykryć smaku wołowiny.
ja trzymam sie słowackiego przepisu ile miesa tyle cebuli czasem na święta robie 10 litrów gulaszu i wszystko mi schodzi przez 2 dni świąt.najgorzej z cebulą czasem 5 kg.musze obrać i posiekać
Rafale, sądzę że nasze rodziny mogą być zadowolone, że nam się chce ?
Pozdrawiam serdecznie
Kasia