Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Wołowina po burgundzku (boeuf à la Bourguignonne) to danie z wołowiny z dodatkiem czerwonego wina, pochodzi z francuskiej tradycji kulinarnej, z regionu Burgundii.
Danie nie jest trudne do wykonania, ma postać gulaszu i charakteryzuje się typowymi dla niego składnikami jakimi są pieczarki, bukietem ziół garni ( tymianek liść laurowy, pietruszka) parzony boczek, koncentrat pomidorowy lub pomidory, dodatek czerwonego wina.
Długo duszona wołowina jest mięciutka, sos jest bardzo aromatyczny i jak na potrawy gulaszowe przystało, najlepiej smakuje dopiero od drugiego dnia i dalej.
Wołowinę po burgundzku najczęściej podaje się z gotowanymi ziemniakami i innymi warzywami. Zapraszam na przepis krok po kroku.
|
|
|
Przygotowanie wołowiny po burgundzku proponuje rozpocząć od przygotowania wszystkich składników, i tak: cebulę i czosnek obierzcie z łupin i je poszatkujecie. Wołowinę pokrójcie na mniejsze kawałki, przygotujcie wywar wołowy.
Kawałki wołowiny krótko obsmażcie na gorącym oleju z każdej strony (1). Następnie dodajcie cebulę i czosnek (2), oprószcie mięso mąką i całość wymieszajcie (3).
|
|
|
Mięso włóżcie do większego garnka. Teraz dodajcie wywar wołowy w ilości przykrywającej wsad (4). Dodajcie pomidory, wino (5) (6)
|
|
|
oraz zioła (7) (8). Garnek przykryjcie pokrywką i duście powoli mięso do miękkości (9). Zajmie Wam to ok. 2- 3 godzin. Jeśli jest to konieczne dodajcie wywaru, z kolei jeśli wołowina jest już miękka, ale jest za dużo płynu zredukujcie go ( wygotowanie)
|
|
|
W tym czasie- boczek i pieczarki pokrójcie w dużą kostkę. Na patelni najpierw podsmażcie boczek na niewielkiej ilości oleju i dodajcie pieczarki (10) (11). Całość duście przez kilka minut. Pieczarki oraz boczek dodajcie do mięsa wtedy kiedy będzie miękkie (12). Poduście jeszcze kilka chwil, doprawcie całość do smaku i pozostawcie do przegryzienia się smaków przynajmniej przez noc.
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim korzystając z przycisków poniżej. Dziękuję
Widziałam w sieci przepisy na wołowinę po burgundzku duszoną w 100% w winie. Nie próbowałam, ale odradzam. Dania gulaszowe potrzebują aromatów- wino to dodatek. Wino, w pięknych kieliszkach, niech Wam służy do celebrowania kolacji czy obiadu z rodziną i znajomymi.
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy, który doda komentarz!
Wołowina po burgundzku to klasyk comfort food: mięso dusi się powoli, a sos nabiera głębi od warzyw, boczku i ziół. To wołowina duszona w winie, która drugiego dnia smakuje jeszcze lepiej; u mnie na stole najczęściej ląduje z gotowanymi ziemniakami i warzywami. Jeśli lubisz wołowinę w czerwonym winie, ten gulasz jest esencjonalny, aksamitny i bardzo domowy.
Po więcej treściwych propozycji sięgnij po przepisy: Policzki wołowe oraz Bitki wołowe. Więcej inspiracji znajdziesz w dziale wołowina i cielęcina.
Najpierw mięso krótko obsmaż, oprósz mąką, podlej winem i wywarem, a potem duś pod przykryciem. Na końcu dorzuć podsmażone pieczarki i boczek, by sos nabrał charakteru. Wołowina po burgundzku oryginalny przepis trzyma tę kolejność – dzięki temu sos jest gęsty i jedwabisty. To wołowina duszona w winie z warzywami, więc cierpliwość jest tu najważniejsza.
Z mojego doświadczenia najlepiej sprawdzają się kawałki z kolagenem: łopatka, pręga lub rozbratel. Wołowina po burgundzku wychodzi wtedy mięciutka, a sos ma głęboki, winiarny smak.
Wybierz łopatkę, pręgę lub rozbratel – części z kolagenem miękną podczas długiego duszenia. Steki zostaw do szybkiego smażenia, a do gulaszu postaw na „pracujące” mięśnie.
Najprościej z ziemniakami lub purée, świetne są też kluski, kasza lub pieczywo do sosu. Dla świeżości podaj sałatę z winegretem albo zieloną fasolkę.
Użyj wytrawnego czerwonego, średnio tanicznego; sprawdzi się Pinot Noir lub zbalansowany kupaż. Zasada: wino do garnka powinno być na tyle dobre, by wypić lampkę do obiadu.
Zwykle 2–3 godziny na małym ogniu, aż kawałki dadzą się łatwo rozgnieść widelcem. Jeśli sos za rzadki, odkryj garnek i odparuj; gdy zbyt gęstnieje, dolej wywaru.
Tak. Po wystudzeniu schłódź w lodówce, a następnego dnia powoli odgrzej. Smaki się łączą, sos gęstnieje, a mięso staje się jeszcze bardziej kruche.