Zakwas buraczany na barszcz

Katarzyna Staśkiewicz
2015-04-07
Średnia: 5/5 (2 głosów)
Zakwas buraczany na barszcz
Poziom trudności: Łatwy
Czas przygotowania: 7 dni
Ilość porcji: 1.5 litra
Przelicznik form
Przepis
cm
x
cm
Moja forma
cm
x
cm

Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.

Zakwas buraczany na barszcz - przygotowane składniki

Do wykonania zakwasu z buraków potrzeba trzech składników- buraków, wody oraz soli. Wiele przepisów poleca dodanie do roztworu kawałka żytniego chleba. Skoro do ukwaszenia ogórków i kapusty nie dodaje się żytniego chleba nie ma logicznego uzasadnienia aby to było koniecznym dla ukwaszenia buraków. Powodem dla którego dodaje się chleb jest chęć przyspieszenia procesu kwaszenia. Jeśli macie się do dyspozycji dobry chleb żytni wykonany na zakwasie nie ma żadnych przeciwwskazań, aby taki chleb użyć do wykonania zakwasu. Problemem jest chleb z ulepszaczami. Istnieje ryzyko że zakwas do barszczu się nie uda i na przykład spleśnieje. Do przygotowania zakwasu buraczanego można użyć aromatów na przykład czosnku, ziela angielskiego, pieprzu, liścia laurowego. Jest kwestią do przemyślenia, jeśli te same przyprawy dodaje się do wywaru na bazie którego wykonuje się barszcz, czy warto zatem użyć do zakwasu wszystkich wymienionych składników i tym samym je zdublować. Mój przepis na zakwas buraczany na barszcz wykorzystuje tylko aromat czosnkowy. Czas potrzebny na wykonanie zakwasu buraczanego to około 2 tygodnie. Wykorzystuję szczelnie zamykany słoik z gumką i klamerką, na przykład taki jaki widać na poszczególnych wizualizacjach. Słoik musi być umieszczony w temperaturze pokojowej. Po około 7 dniach na powierzchni zakwasu pojawi się pianka, którą należy usunąć. Gotowy zakwas buraczany charakteryzuje kwaskowy smak, bordowy odcień, przy czym jest klarowny i posiada apetyczny aromat.

Drogi Czytelniku, zapewne trafiłeś na mają stronę poszukiwaniu niezawodnego przepisu na zakwas buraczany. Zapewne odwiedzasz mnie w okresie przedświątecznym i jest mi z tego powodu niezwykle miło.

Składniki

Przygotowanie krok po kroku

  1. Zakwas buraczany na barszcz - krok 1 - zdjęcie 1
    Zakwas buraczany na barszcz - krok 1 - zdjęcie 2
    Zakwas buraczany na barszcz - krok 1 - zdjęcie 3

    Aby przygotować zakwas z buraków musicie przegotować wodę, a następnie ją wystudzić. Polecam wodę źródlaną. Do wody dodajcie sól (1), najlepiej jeśli użyjecie sól morską lub kamienną. Minerały w nich zawarte naprawdę czynią różnicę w smaku. Wybierzcie zdrowe ząbki czosnku (2) i obierzcie go z łupin (3).

  2. Zakwas buraczany na barszcz - krok 2 - zdjęcie 1
    Zakwas buraczany na barszcz - krok 2 - zdjęcie 2
    Zakwas buraczany na barszcz - krok 2 - zdjęcie 3

    Buraki obierzcie z łupin (4). Teraz buraki pokrójcie na kawałki (5) i włóżcie je do słoika (6).

  3. Zakwas buraczany na barszcz - krok 3 - zdjęcie 1
    Zakwas buraczany na barszcz - krok 3 - zdjęcie 2
    Zakwas buraczany na barszcz - krok 3 - zdjęcie 3

    Co kilka warstw buraków dodajcie ząbek czosnku (7). Dodajcie przygotowaną wcześniej wodę (8). Woda powinna przykryć buraki (9). Stosunek wody do buraków jest bliski proporcji 1:1, czyli na przykład 1 kilogram buraków na 1 litr wody. Słoik zamknijcie.

  4. Zakwas buraczany na barszcz - krok 4 - zdjęcie 1
    Zakwas buraczany na barszcz - krok 4 - zdjęcie 2
    Zakwas buraczany na barszcz - krok 4 - zdjęcie 3

    Po około 7 dniach kiszenia na powierzchni pojawia się pianka powstająca w wyniku fermentacji. Usuńcie piankę (10). Kolor zakwasu jest na tym etapie jeszcze bardzo jasno czerwony. Zakwas po 12 dniach (11). Jak widać pianki jest bardzo mało, i ma ona ciemny kolor. Kwestią wyboru jest jej usuwanie. Gotowy zakwas buraczany. Na tym etapie należy oddzielić zakwas od buraków. Najłatwiej jest go po prostu przecedzić przez sitko (12). Następnie zakwas przelejcie do wyparzonych wrzątkiem butelek lub słoików. Zakwas przechowujcie w lodówce.

Porady tapendy

Do robienia kiszonek proponuję nie używać soli jodowanej. Istnieje cień podejrzenia, że ona niweczy trud naszej pracy. Proponuję: sól kamienną, morską i himalajską czyli produkty naturalne.

Zakwas buraczany na barszcz

Przeczytaj również: Makaron z bakłażanem z groszkiem
Udostepnij:
Podoba Ci się to danie? Oceń gwiazdkami!
Średnia: 5/5 (2 głosów)
Zdjęcia czytelników
Zdjęcie czytelnika 1
Zdjęcie czytelnika 2
Zdjęcie czytelnika 3
Zdjęcie czytelnika 4
Zdjęcie czytelnika 5
Zdjęcie czytelnika 6
Zdjęcie czytelnika 7
Zdjęcie czytelnika 8
Zdjęcie czytelnika 9
Zdjęcie czytelnika 10

Zobacz również
Komentarze

Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.

Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.

Twój e-mail nie zostanie opublikowany.
Maksymalna ilość plików: 5
2019-06-20 05:51

Tak, sól jodowana absolutnie nie nadaje sie do kiszonek, zwłaszcza ta biała, drobna sól kuchenna (ona w ogóle chyba tylko do posypania schodów przed domem, zeby zima lód usunąć) . Nie nadaje się też sól morska, bo ona naturalnie może zawierać jod (zresztą, w związku z zanieczyszczeniem mórz, ja w ogóle unikam soli morskiej). Najlepsza jest zwykła sól kamienna, taka dość gruba, szarawa, na której opakowaniu napisano "niejodowana". Oraz oczywiście SÓL KŁODAWSKA, którą wolę nawet niż himalajską.
I jeszcze taka sugestia, odnosnie przygotowania buraków
1.najlepiej żeby były nieobierane, tylko solidnie wyszorowane szczoteczka
2. jeżeli mamy w domu jakiekolwiek soś, co kroi nam w plasterki - nie wahajmy sie tego uzyć. ja zawsze plasterkuje buraki zwykła kuchenna szatkowniczka, która juz mi mnóstwo lat słuzy. Z cieńszych kawałków łatwiej wydowbywaja sie zawarte w nich składniki.
3.czas kiśnięcia: często (w zależności od temperatury otoczenia) buraki zaczynają kisnąc już na 3-ci dzień. Zawsze na początek stawiamy je w ciepłym miejscu, bo bakterie kwasu mlekowego musza miec odpowiednia temperaturę, by się mnożyć.
4. Przyprawy: wreszcie jakiś "normalny" przepis, w którym jest tylko czosnek. Bardzo często bywa,że każą wkładać liście laurowe itp. A mało kto zdaje sobie sprawę, że liściem laurowym nie można dowolnie dowolnie szafowac, bo zawarta w nim goryczka zniweczy całkowicie nasze wysiłki.
Pozdrawiam i życzę przepysznych i zdrowych zakwasów buraczanych. Ja uwielbiam buraki pod każda postacia, niestety, nie wolno mi ich jeść ze wzgledu na moje dolegliwości jelitowe (Buuu)

2015-12-17 21:32

Dzięki Kasia. Wkurzylam sie i wylalam :/ muszę kupić gotowy.

Kasia
Kasia Administrator
2015-12-18 11:16

Jak mi coś nie wychodzi też idę w powietrze. Mam jednak nadzieję, że ten wypadek przy pracy nie zniechęci Cię Martynko do dalszych prób. Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci spokojnych świąt :D
Kasia

2015-12-17 19:12

Jak jest pleśń na wierzchu, to do wywalenia?

Kasia
Kasia Administrator
2015-12-17 21:31

Martyna, Joasia na FB pisała, że buraczki wypłynęły i powstała pleśń. Pleśń usuneła, dodała wody i soli i zakwas uratowała. Ostatecznie musisz sama ocenić, czy jest co ratować.
Pozdrawiam serdecznie
Kasia

2015-10-14 11:39

Mam takie pytanie: jak długo taki zakwas nadaje się do użytku jeśli przechowywany jest w lodówce a jak długo można przechowywać jeśli słowik zapasteryzujemy?
I jeszcze jedno: ile zakwasu na jaką ilość wody użyć, aby przygotować barszcz?
Z góry dziękuję.

2019-06-20 06:00

Jeżeli go zapasteryzujesz, to straci swoje właściwości probiotyczne. Podczas pasteryzacji straci tez kolor. No i właściwie nie będzie się już nadawał ani do picia solo ani na barszcz. Tak,że zakwasu NIE PASTERYZUJEMY.
No i dolewanie zakwasu do barszczu: Dolewamy do juz ugotowanego barszczu. Po dolaniu zakwasu NIE GOTUJEMY. Ja robię tak (w przypadku barszczu zabielanego, że gotuje w małej ilości wody/bulionu, następnie podbijam, zabielam śmietaną (po zahartowaniu tejże i już zdjęciu z palnika). Na koniec dolewam zakwas i doprawiam. Nie solę wcześniej, bo zakwas zawiera sól i może nam wyjśc Morze Martwe z zupy.

Kasia
Kasia Administrator
2015-10-14 11:55

Odpowiem tak: zakwas zrobiłam w ubiegłym roku w listopadzie, użyłam w grudniu do świątecznego barszczu. Resztę wydałam mamie, ta z kolei podarowała, to co pozostało, mojej siostrze na imieninową zupę dla gości. Moja siostra obchodzi imieniny w maju. Tu historia zakwasu się kończy bo i zakwas się skończył :D Podsumowując: zakwas przechowywany w lodówce bez problemu można używać przez kilka miesięcy. Na logikę tylko biorę, że jeśli zapasteryzować słoiki to pewnie zakwas będzie dobry do użycia przez lata. Ile nie sprawdzałam. Prościej jest zrobić nowy. Z kolei co do ilości zakwasu w zupie, proponowałabym się kierować smakiem. Kiedy ugotujesz barszcz dolej tyle zakwasu, aby Ci smakowało. Pozdrawiam serdecznie Kasia

2015-10-15 14:29

Dziękuję :)