Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Zapraszam na przepis na zapiekankę makaronową z warzywami. Wsad warzywny stanowią bakłażany, cukinie oraz mnóstwo pomidorów, bo aż cała butelka passaty pomidorowej. Zarówno bakłażany oraz cukinia zostały najpierw usmażone na oleju. Jeśli chodzi o te pierwsze, czyli bakłażana- to przed smażeniem możecie je również pokroić na plastry; plastry osolić, ułożyć warstwami, czymś je obciążyć i pozostawić na godzinę. Jest to sposób, aby pozbyć się z bakłażana posmaku goryczy. Mnie on nie przeszkadza, ale w zapiekance takie słonawe kawałeczki bakłażana dodają dodatkowego smaczku potrawie. Tak więc polecam wypróbować ten patent. Oczywiście przed smażeniem bakłażana należy spłukać go wodą, aby pozbyć się soli.
Sos został wzbogacony aromatem bazylii oraz zabielony serem ricotta. Ricottę też dodałam na wierzch zapiekanki. Zapiekankę przygotowałam na sporą blaszkę. Bez problemu można ją odgrzać następnego dnia. Zapraszam na szczegóły przepisu.
|
|
|
Bakłażan pokrójcie na grube plastry (1). Jeśli będziecie używać patentu z solą, o czym pisałam wyżej, to teraz jest ten moment. W przeciwnym wypadku plastry pokrójcie w kostkę (2). Na patelnię dodajcie olej i usmażcie bakłażana (3). Bakłażan jest warzywem gąbczastym, który lubi wpijać olej, zatem trochę go zużyjecie.
|
|
|
Bakłażan podczas smażenia i po usmażeniu (4) (5). Cukinię również pokrójcie na kawałki (6). Jeśli wykorzystujecie duże sztuki, to po przekrojeniu proponuję usunąć z gniazda z nasionami, które podczas smażenia stają się “breją” i popsują Wam całą przyjemność !
|
|
|
Usmażcie cukinię (7). Teraz na nową patelni dodajcie czosnek oraz olej (8). Kiedy czosnek zaaromtyzuje olej dodajcie passatę z pomidorów oraz tę samą ilość wody (9).
|
|
|
Do smaku dodajcie sól oraz pieprz i dodajcie liście bazylii (10) (11). Patelnie przykryjcie przykrywką i gotujcie sos ok. 20 minut (12). Potem pokrywkę zdejmijcie i kontynuujcie gotowanie przez kilka minut, aby go ostatecznie zredukować. Doprawcie jeszcze sos do smaku
|
|
|
i dodajcie połowę sera ricotta (13). W tzw. międzyczasie ugotujcie makaron i teraz dodajcie go do sosu (14). Dodajcie też przygotowane bakłażany (15)
|
|
|
i cukinię (16). Całość wymieszajcie i wyłóżcie na blaszkę do pieczenia (17). Na koniec dodajcie kleksy sera ricotta (18). Zapiekanie: 180 stopni, bez termoobiegu, 30 minut.
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim korzystając z przycisków poniżej. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy, który doda komentarz!
Zapiekanka makaronowa z warzywami to klasyk kuchni włoskiej, który zawsze się sprawdza w codziennym menu. W mojej wersji główną rolę gra bakłażan – delikatny, miękki po zapieczeniu, świetnie łączy się z pomidorami, cukinią i ricottą. Dzięki temu zapiekany makaron jest soczysty, pełen aromatu i wygląda wyjątkowo apetycznie. To danie idealne na rodzinny obiad albo kolację z przyjaciółmi. A co najważniejsze – nawet po odgrzaniu smakuje jak świeżo przygotowane.
Bakłażan to warzywo, które potrafi zaskoczyć. Można go smażyć, grillować, marynować i oczywiście zapiekać. W mojej kuchni często pojawia się w połączeniu z makaronem i sosem pomidorowym, ale świetnie sprawdza się też solo. Polecam kilka innych inspiracji: spaghetti po sycylijsku z bakłażanem, zapiekany bakłażan z tartą bułką i czosnkiem oraz makaron z bakłażanem i groszkiem. A jeśli lubisz warzywa w wersji zapiekanej, koniecznie zobacz też kalafior zapiekany z serem, pieczarkami i szynką.
Makaron ugotuj al dente, a warzywa krótko podsmaż, by zachowały strukturę. Następnie wszystko połącz z sosem pomidorowym, przyprawami i ricottą. Zapiekaj do momentu, aż na wierzchu powstanie złocista skorupka. Tak przygotowana zapiekanka makaronowa z warzywami pachnie bazylią, oregano i czosnkiem – to połączenie, które kojarzy się z domową kuchnią włoską. U mnie w domu znika szybciej, niż zdążę podać talerze.
Tak, mozzarella po zapieczeniu pięknie się ciągnie i tworzy kremową warstwę w sosie pomidorowym. To dobra alternatywa, jeśli wolisz bardziej serowy efekt.
Tak. Po wystudzeniu wystarczy ją podzielić na porcje, zapakować i zamrozić. Po rozmrożeniu najlepiej odgrzać w piekarniku – odzyska pierwotny smak i strukturę.