Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Zapraszam na przepis na zupę fasolową z sałatą i boczkiem. Jeśli dysponuje się do dobrym domowym wywarem, w tym przypadku warzywnym, wówczas zupa wyjdzie zawsze zjawiskowo pysznie. Zapewne składnik w postaci sałaty budzi waszą konsternację, ale muszę Was uspokoić, gdyż do wykonania przepisu użyłam chrupkiej i słodkiej sałaty rzymskiej. Jest oczywistym, że na przykład sałata masłowa w zupie się nie sprawdzi.
Przygotowanie zupy jest proste. Użyłam fasoli konserwowanej. Zamiennie można użyć fasoli suszonej, w tym jednak przypadku koniecznym będzie jej wcześniejsze namoczenie oraz ugotowanie do miękkości. Wędzony boczek idealnie pasuje do fasolówki, zetem nie mogło go w niej zabraknąć. Na koniec jeszcze trochę aromatów w postaci gałązki rozmarynu i jest ciepła uczta jest gotowa. Serdecznie polecam ten przepis.
|
|
|
Przygotowanie zupy musicie rozpocząć od przygotowania wywaru warzywnego. Ja zawsze gotuje wywary wieczorem w dzień poprzedzający robienie zupy. Instrukcję krok po kroku jak zarobić wywar warzywny znajdziecie na stronie Tapenda TUTAJ. Następnie na patelnię dodajcie tłuszcz i przesmażcie na nim boczek (1) (2). Przygotujcie pozostałe warzywa na zupę. Cebulę i czosnek obierzcie z łupin i pokrójcie ja na kawałki. Pokrójcie na kawałki również seler naciowy (3).
|
|
|
W garnku rozgrzejcie oliwę. Dodajcie pokrojoną cebulę (4), czosnek oraz seler naciowy (5). Przesmażcie całość przez chwilę. W tym czasie pokrójcie na kawałki sałatę rzymską (6),
|
|
|
i dodajcie ją do pozostałych warzyw (7). Teraz dodajcie wywar warzywny w takiej ilości, aby warzywa były przykryte (8). Duście całość przez około 10-15 minut. Fasole odsączcie z zalewy i dodajcie ją do zupy wraz z pozostałą ilością wywaru warzywnego (9).
|
|
|
Dodajcie gałązki rozmarynu i całość gotujcie przez następnych 10 minut. Połowę warzyw wyjmijcie z garnka (10) a resztę zmiksujcie przy pomocy blendera (11). Na końcu dodajcie usmażony wcześniej boczek oraz odłożone warzywa (12). Zupę do smaku doprawcie solą i pieprzem.
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków poniżej. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy, który doda komentarz!
Zupa fasolowa z sałatą i boczkiem to moja szybka, domowa propozycja na sycący obiad. Jeśli lubisz strączkowe, zajrzyj też do: zupa z soczewicy z boczkiem oraz aromatyczna zupa-krem z ciecierzycy. Po więcej inspiracji polecam dział zupy i kremy – u mnie takie klasyki ratują tygodniowe menu.
To wariant, w którym chrupiąca sałata rzymska trafia do garnka na krótko i daje świeży akcent, a wędzony boczek buduje tło smakowe. Dzięki temu zupa fasolowa z boczkiem wychodzi rozgrzewająca, ale nie ciężka. Jeśli masz pod ręką czerwoną fasolę, zrobisz z łatwością zupa fasolowa z czerwonej fasoli – ja często wybieram tę wersję, bo świetnie łączy się z rozmarynem.
W przepisie używam fasoli z puszki, więc zupa fasolowa z fasoli konserwowej gotuje się ekspresowo – ziarna tylko odcedzam (zalewę można dodać do smaku lub pominąć dla lżejszej wersji). Sałatę rzymską dodaj na końcu i gotuj krótko, by zachowała świeżość; sałata masłowa jest zbyt delikatna. Ja lubię część warzyw i fasoli zblendować – naturalnie zagęszcza zupę bez mąki.
Boczek wytop osobno i część zostaw do posypania porcji – taki kontrast tekstur robi robotę. Rozmaryn i tymianek dają charakter; jeśli lubisz, dopraw łyżką oliwy przy podaniu. Według mnie zupa najlepsza jest następnego dnia po odgrzaniu.
Podsmaż boczek na chrupko. W garnku zeszklij cebulę, czosnek i seler naciowy, dołóż rozmaryn. Wlej wywar warzywny, dodaj sałatę rzymską na kilka minut, następnie wsyp odcedzoną fasolę; część warzyw zblenduj i wlej z powrotem. Dopraw solą i pieprzem, a na koniec dodaj boczek. Ja podaję zupę z natką i pajdą chleba.
Tak. Namocz na noc, a potem ugotuj do miękkości w świeżej wodzie; dopiero wtedy dodaj do zupy. Wydłuży to czas, ale smak będzie klasyczny.
Najlepsza rzymska – jest jędrna. Dodaj na końcu gotowania na 5–10 minut, by zmiękła, ale nie straciła świeżości. Sałata masłowa jest zbyt delikatna.
Sięgnij po 1 łyżeczkę wędzonej papryki i 1–2 łyżeczki sosu sojowego dla efektu „wędzonki”. Dla chrupkości dorzuć grzanki z oliwą i czosnkiem.
Można, ale najlepiej bez sałaty i boczku. Zamroź bazę fasolową, a przy podgrzewaniu dodaj świeżą rzymską i usmażony boczek.