Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Zapraszam Was na kolejny przepis na zupę rybną z owocami morza. Przepis na zupę nawiązuje do tradycji kulinarnej południa Europy. Do przygotowania zupy użyłam różne gatunki wszystkich rodzajów owoców morza, czyli były to mięczaki reprezentowane przez ośmiornice i kalmary, skorupiaki w postaci krewetek oraz małże. Ryby reprezentowane były przez filety dorsza oraz kurka czerwonego. Ilości/proporcje poszczególnych gatunków nie są ważne. W sumie mój wsad na zupę przygotowaną dla 2 osób, wliczając również muszelki, wynosił około 350-400 g. Najważniejszą sprawą przygotowując tego typu zupę jest kolejność dodawania do garnka gatunków. Mięczaki gotują się najdłużej, dlatego ośmiornice i kalmary dodaje się do zupy na samym początku. Pozostałe gatunki, w tym również ryby dodaje się do zupy wtedy kiedy mięczaki będą już miękkie. W przypadku ryb, kryterium jest wielkość. Ryby w całości dodaje się kilka chwil wcześniej, aniżeli kawałki ryb. Jak każda zupa, również zupa z ryb i owoców morza, aby była bardzo smaczna powinna zawierać bazę warzywną- włoszczyznę. Ponieważ zupę przygotowałam w większości z mrożonek, do bazy dodałam również fileciki anchois, które dodały zupie właściwy aromat, z kolei dla wyrazistości smaku dodałam płatki papryki.
|
|
|
Na patelnię dodajcie oliwę oraz drobne pokrojone warzywa (1). Warzywa duście przez chwilę, dodajcie płatki papryki (2) oraz anchois (3).
|
|
|
Aby powstrzymać proces smażenia, bezpośrednio po dodaniu anchois polecam dodać trochę wody lub wino (4). Jeśli używacie anchois z oleju, najlepiej jest je pokroić na kawałeczki, w razie potrzeby również rozetrzeć je łyżką drewnianą o dno patelni. Teraz dodajcie ośmiornice (5). Dodajcie resztę wody i gotujcie ośmiornice przez około 15-20 minut (6).
|
|
|
Następnie dodajcie konserwowane pomidory, polecam je zmiksować przy pomocy blendera (7), oraz kalmary (8). Całość przykryjcie i gotujcie, aż oba gatunki staną się miękkie (9).
|
|
|
W ostatnim etapie gotowania dodajcie ryby i małże (10) (11) (12)
|
|
|
Zupę doprawcie do smaku solą i pieprzem (13), a na samym końcu dodajcie krewetki oraz natkę pietruszki (14) (15). Po 3- 5 minutach dalszego gotowania zupa będzie gotowa.
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków poniżej. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy, który doda komentarz!
To dla mnie najlepsza zupa rybna na specjalne okazje: gęsta, pomidorowa, z białym winem, anchois i nutą płatków papryki. Zupa rybna włoska w tym wydaniu bazuje na krótkim sofritto z cebuli i selera naciowego, a następnie na dokładaniu gatunków według czasu gotowania: najpierw ośmiornice i kalmary, później ryby (u mnie dorada albo czerwony kurek), a na końcu małże i krewetki. Ja polecam trzymać się kolejności – wtedy każdy składnik pozostaje miękki i sprężysty, a całość smakuje jak nadmorskie wakacje.
Po tej misce koniecznie zajrzyj także do przepisów: Zupa z owocami morza i rybami oraz Zupa z kalmarów z groszkiem. Ja lubię rotować – jednego dnia klasyk rybny, drugiego morskie owoce z groszkiem.
Najprościej z grzankami czosnkowymi skropionymi oliwą i odrobiną natki. Świetnie gra też pajda chrupiącej bagietki, która wchłonie sos. Jeśli lubisz świeżość, dodaj parę kropli soku z cytryny tuż przed podaniem.
Na oliwie zeszklij drobno posiekaną cebulę i seler naciowy, wsyp płatki papryki i dodaj fileciki anchois – rozprowadź je, aby wtopiły się w sos. Wlej odrobinę wody lub białe wino i dorzuć ośmiornice; duś 15–20 minut, następnie dodaj kalmary. Dołóż zmiksowane pomidory i gotuj pod przykryciem, aż mięczaki będą miękkie. W ostatnim etapie dorzuć kawałki ryb i małże; gotuj krótko, aby ryby się ścięły, a małże otworzyły. Dopraw solą i pieprzem, na finał dodaj krewetki i natkę. To zupa rybna przepis, który trzyma strukturę składników i daje pełnię morskiego smaku.
Dla wielu tak, bo czerwony kurek ma delikatne mięso i pięknie oddaje smak do wywaru. Spokojnie możesz użyć też innych białych ryb o zwartym mięsie.
Nie, ale warto – działają jak naturalny wzmacniacz, nadając głębi i słono-umamicznej nuty bez wyczuwalnej „rybności”.
Rozmrażaj w lodówce i dodawaj po kolei: najpierw mięczaki (ośmiornice, kalmary), potem ryby, a na samym końcu małże i krewetki. Dzięki temu zupa rybna włoska zachowuje idealną teksturę składników.