Wprowadź dane, aby zobaczyć wynik.
|
Kto ma ochotę na naprawdę dobrą i zupę z soczewicy ten powinien skorzystać z tego przepisu. Smak jest wyborny, zupa jest rozgrzewająca, gęsta z lekką nutką wędzonego boczku.
W odróżnieniu od suchej fasoli lub grochu, które wymagają kilku godzin moczenia w wodzie- suszonej soczewica wystarczy tylko godzina. Tak jak pisałam już wcześniej, ziarno soczewicy jest już lekko pikantne same w sobie i jest znakomitym składnikiem, który można użyć również do przygotowania zupy.
Przygotowanie zupy z soczewicy, pomijając etap moczenia ziarna, zajmie Wam około godziny. Dobrze doprawiona zupa jest smaczna już po przygotowaniu, ale jak wszystkie zupy, najsmaczniejsza jest na drugi dzień, kiedy składniki się dobrze przegryzą.
Bazę zupy z soczewicy stanowią warzywa: por, marchew, pietruszka i czosnek. Zajrzyjcie do lodówki- możecie wykorzystać również znajdującą się w niej cebulę czy seler. Najważniejsze, aby dodać warzywa, które dodadzą zupie boskiego aromatu. Do przygotowania zupy wykorzystałam zieloną soczewicę.
Jeśli lubicie wyraziste smaki dodajcie również do zupy z soczewicy z boczkiem płatki ostrej papryki. Zapraszam na szczegóły tego pysznego przepisu.
|
|
|
Soczewicę zalejcie wodą i pozostawcie na 1 godzinę. Warzywa obierzcie z łupin i pokrójcie na mniejsze kawałki (1). Do garnka dodajcie warzywa oraz olej (2). Warzywa duście na wolnym ogniu do momentu, kiedy staną się miękkie. W tym czasie na patelni apetycznie podsmażcie boczek (3).
|
|
|
Usmażony boczek dodajcie do warzyw (4). Teraz dodajcie soczewicę (bez w której się moczyła) oraz gorącą wodę w takiej ilości, aby przykryć soczewicę (5) (6).
|
|
|
Całość gotujcie do momentu kiedy soczewica stanie się miękka. W międzyczasie dodajcie koncentrat pomidorowy oraz sól i pieprz do smaku (7) (8) (9). Zupa z soczewicy z boczkiem jest gotowa. Proponuję podawać ją oprószoną świeżą natką pietruszki.
Jeśli przepis Ci się spodobał, podziel się nim z innymi osobami korzystając z przycisków na dole strony. Dziękuję
Jeżeli już wypróbowałeś ten przepis dodaj komentarz.
Jeśli masz pytanie odnośnie przepisu nie wahaj się go zadać.
Super przepis. :) Zapraszam na nowy post!:) https://jaglusia.wordpress....
Dziękuję za zaproszenie :D
Szukałam jakiegoś dobrego przepisu na zupę z soczewicy, bo jakoś wcześniej jej nie używałam. Ten mi odpowiada, na pewno wypróbuję :)
Marta, dziękuję że do mnie wpadałaś. Trudno każdemu dogodzić. Podobnie jak odpisywałam Magdzie, zahaczam o klasykę polskich smaków. Tak więc powinno być dobrze :D
Pozdrawiam serdecznie
Kasia
Mi jakoś soczewica nie przypadła do gustu, może Twoja wersja zupy by mi posmakowała :)
Trudno mi powiedzieć, wiadomo, każdy ma inny gust. Soczewicę potraktowałam bardzo klasycznie. Aromat zupy, moim zdaniem, nawiązuje do fasolki po bretońsku.
Pozdrawiam serdecznie
Kasia
Zupa z soczewicy z boczkiem to rozgrzewające danie na chłodne dni – ja lubię, gdy jest gęsta i lekko pikantna. Dla inspiracji zajrzyj też do: zupa fasolowa z łazankami oraz zupa fasolowa z boczkiem. Po więcej pomysłów polecam dział zupy i kremy – dobra zupa z soczewicą świetnie wpisuje się w ten jesienny klimat.
Tu króluje prostota: por, marchew, pietruszka, czosnek i wędzony boczek budują bazę, dzięki czemu zupa z soczewicy ma pełny, lekko dymny smak. Koncentrat pomidorowy łączy całość i podkreśla warzywa – zupa z soczewicą i pomidorami nabiera wtedy koloru i „ciała”. Moim zdaniem soczewica zupa jest najlepsza na drugi dzień; u mnie w domu zawsze znika po podgrzaniu z natką.
Użyj zielonej lub brązowej soczewicy – trzyma kształt i pięknie zagęszcza. Ja często moczę ją godzinę, żeby szybciej się ugotowała. Jeśli lubisz ostrzejsze nuty, dorzuć płatki chili. Wędzony boczek podsmaż osobno i dodaj do garnka, by oddał aromat; można też część zostawić do chrupiącej posypki. Zupa z czerwoną soczewicą też się tu sprawdzi, ale gotuje się szybciej i mocniej się rozpadnie – zależnie od tego, jaką teksturę wolisz.
Soczewicę przepłucz i – jeśli masz czas – namocz 1 godzinę. W garnku zeszklij por, marchew i pietruszkę na oleju, dodaj czosnek, a na patelni podsmaż boczek. Warzywa połącz z boczkiem, wsyp soczewicę, zalej gorącą wodą tak, by przykryła ziarna, dodaj liść laurowy i gotuj do miękkości. Na koniec dopraw koncentratem pomidorowym, solą i pieprzem. Ja lubię podać zupę z soczewicy z pajdą chleba i świeżą natką.
Nie trzeba, ale 1 godzina moczenia skraca gotowanie i wyrównuje teksturę. Po namoczeniu zwykle mięknie w 20–30 minut.
Użyj podsmażonej kiełbasy, szynki lub – w wersji bezmięsnej – 1 łyżeczki wędzonej papryki i 1–2 łyżeczki sosu sojowego dla nuty „wędzonki”.
Wyjmij 1–2 chochelki ugotowanej zupy, zblenduj i wlej z powrotem. Soczewica naturalnie zagęści całość, a smak pozostanie wyraźny.
Tak, do 3 miesięcy. Po rozmrożeniu podgrzewaj na małym ogniu, w razie potrzeby dolej wody lub bulionu, bo soczewica jeszcze zagęszcza.
Uwielbiam zupę z soczewicy, ale najczęściej robię w formie zupy krem. Twoja propozycja brzmi baaardzo dobrze :)
Gosiu, gwarantuję, że polubisz ziarno soczewicy w całości, a zmiksowane zupki odstawisz na zaś ;)
Pozdrawiam serdecznie
Kasia